czwartek, 31 grudnia 2009

075. Świąteczny czas.. :) [archiwalny wpis www.patrycjaa.ubf.pl]

Kochani! :)
Jakoś nie miałam czasu wcześniej napisać świątecznej relacji... :) Nadrabiam, wiec dziś :) 24.12 - WIGILIA :) Albo to moje wrażenie albo z roku na rok gorzej. Prezent przynajmniej fajny - zestaw do robienia biżuterii :) Wieczorem pojechaliśmy też do mojej cioci :) I moja pierwsza pasterka w życiu :) Było suuuuper :) Najlepsze było kolędowanie po pasterce :) 25.12 - pierwszy dzień świąt :) obowiązkowo Msza na 8.30. Właściwie to chyba nic konkretnego wiecej... bo nic nie pamiętam xD 26.12 - drugi dzień świat :) Wizyta u babci :P Zostałyśmy z Julką na noc przynajmniej ja, bo ona była jeszcze do wtorku :) Dostałam fajny różowy sweterek i rękawiczki też różowe :P Tylko błagam bez porównywania do Dody, bo jej nie trawie, a tym bardziej Joli Rutowicz. Nie moja wina, ze lubie kolor różowy :P 27.12 - w dalszym ciągu u babci i musiałam niestety iść do Kościoła w Gaszowicach - nie podoba mi się tam za bardzo :( 28.12 - poniedziałek :P okazuje się, ze tylko Patrycja w domu potrafi porządnie wyprasować koszulę :D A wiec tak mama i tata wybrali się na impreze z pracy ( tak czy siak właściwie obecność obowiązkowa) Ogólnie dzień zaliczam do udanych :) W dodatku pojawiła się osoba, która postanowiła "obalić" moje przekonania w pewnej kwestii no i nawet prawie się udało :) W końcu ta osoba prawie zawsze ma racje :) 29.12 - hmmn... co ja robiłam we wtore. Zapewne siedziałam na gg i robiłam kolczyki :) 30.12 - spacer po rynku, śmieszny spacer po rynku :) Więcej znajomych chyba spotkać nie umiałam :) 31.12 - cała noc nie przespana... ogólnie dalszy ciąg produkcji kolczyków xD A na 17.00 Msza końcoworoczna :)
Szczerze - nie przepadam za sylwestrem. Ale tak czy siak życzę wszystkim udanej zabawy :)
Dużo szczęścia, radości, zdrowia i błogosławieństwa Bozego na każdy dzień nowego roku :)
Pozdrawiam :)


POST ARCHIWALNY Z WWW.PATRYCJAA.UBF.PL:
http://patrycjaa.ubf.pl/news.php?readmore=81

czwartek, 24 grudnia 2009

074. Święta :) [archiwalny wpis www.patrycjaa.ubf.pl]

Kochani,
Życzę Wam wesołych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia, wielu radosnych przeżyć, wewnętrznego spokoju, wytrwałości, radości i błogosławieństwa Bożego na każdy dzień nowego roku :) i specjalnie dla Was: http://www.youtube.com/watch?v=4qwOPzD1sOo

POST ARCHIWALNY Z WWW.PATRYCJAA.UBF.PL:
http://patrycjaa.ubf.pl/news.php?readmore=80

poniedziałek, 21 grudnia 2009

073. Z ostatnich dni.. [archiwalny wpis www.patrycjaa.ubf.pl]

Kochani :))
Już coraz bliżej święta :) Jakoś szybko przeleciał ten czas... Jeszcze niedawno rozpoczął się rok szkolny. Przyznam, że spodobało mi się pisanie do Was w formie "kalendarza" czyli tak jak ostatnio. Tak samo zrobię, wiec i dziś :) 18.12 - ostatni piątek adwentu :( czyli tym samym ostatnie tzw. "Pięć godzin w Kościele". Było super :) Przy okazji także impreza świąteczna na rynku :) Dostałam fajną świeczkę z napisem "Boze Narodzenie 2009" oraz z logo miasta :) 19.12 - wigilijka w domu parafialnym :) było świetnie :))) nie chce mi sie opowiadać xD 20.12 - IV tydzień adwentu :) obowiązkowo Msza Św. rano, a później nauka.. 21.12 - sprzątanie, a przy okazji pomoc przy robieniu moczki na święta :) Chce Was także zachęcić do przeczytania informacji na temat chorego Maćka (tutaj) Rusza także druga edycja akcji "Dzieci Dzieciom". Informacja TUTAJ Pewnie jak zwykle zapomniałam o czymś napisać... :)
Buziaki! :)
Moja mała choinka, która już dużo ze mną "przeszła" :)
Niestety na zdjęciu nie wyszła ładnie...


POST ARCHIWALNY Z WWW.PATRYCJAA.UBF.PL:
http://patrycjaa.ubf.pl/news.php?readmore=78

czwartek, 17 grudnia 2009

072. Mega notka :) [archiwalny wpis www.patrycjaa.ubf.pl]

Witajcie Kochani :)
Jejku, nie wiem jak to się stało, że ni tutaj nie pisałam przez 3 tygodnie. w każdym bądź razie wchodziłam codziennie, czytałam PW, e-miale i oczywiście odpisywałam na nie :) W skrócie: 29.11 - Kolęda :) Było super :) Przyszedł Ks. Bogumił + znajomi - ministranci, w dodatku cały czas, gdy byli w moim wieżowcu pisałam sobie z ministrantami sms'y , w których informowali mnie na bieżąco "co jak gdzie kiedy" :) 30.11 - Pierwsze poranne wstawanie czyli roraty :) W Kościele od godziny 6.15 do 7.35 - no cóż trzeba dłużej być skoro się w scholi śpiewa :) 1.12 - Wreszcie grudzień :) 2.12 - Kółko biblijne :) A przed kółkiem godzinne wygłupy z Anią i... gitarą :) 4.12 - Słynne 5 godzin w Kościele czyli jak wyszło się o 15.20 tak wróciło o 21.05. No cóż na 16.30 roraty, a później na 19.00 roraty młodzieżowe :P Obecność obowiązkowa na obu :P Do domu się nie opłacało wracać, więc wolałam siedzieć 1,5 godziny przed Kościołem :) Właściwie to muszę to powiedzieć - roraty młodzieżowe są super :) Tam śpiewanie ma to coś, normalnie nie da się nie przyjść i nie śpiewać :) 6.12 - Mikołaj :) "Dostawa" słodyczy, II tydzień adwentu :) 7.12 - wolne od szkoły, przynajmniej dla mnie/badania. 8.12 - ciąg dalszy badań, przy okazji Msza na 8.30 :) 9.12 - ostatnie kółko biblijne przed konkursem :) No i oczywiście, również godzinka na korytarzu z Anną :) 10.12 - przygotowanie do konkursu, urodziny babci, 14.30 - I etap konkursu biblijnego!! Zakonczył się sukcesem :) 42/44 pkt., a także przyniesie figurki Matki Bożej do domu na modlitwę :) A i bym zapomniała 2 godzinne spotkanie przygotowujące do Bierzmowania (z powodu braku listopadowego) 11.12 - kolejny piątek i kolejne 5 godzin w Kościele :) 12.12 - fajna data ;) 13.12 - III tydzień adwentu :) Poza tym 13 - tak samo jak do 7 czuje jakieś powiązanie z tą liczbą :) 14.12 - próbny egzamin humanistyczny.. nie było chyba aż tak źle.. no i technika czyli przedmiot, którego niby nie umiem, a mam najlepsze oceny :P w dodatku jestem zagrożona oceną celującą :P 15.12 - próbny egzamin matematyczno-przyrodniczy, zadania z matematyki banalne; przynajmniej jak dla mnie :P 16.12 - próbny egzamin z języka francuskiego - totalna porażka, aż boję się wyników. 17.12 - DZIŚ :P niestety - nic szczególnego :) W miedzy czasie także zakończenie akcji "Dzieci Dzieciom". Akcji, która zakończyła się ogromny sukcesem :) Z czego bardzo się cieszę, ale o tym innym razem :) Jutro się odezwę :) Przy okazji napiszę kilka słów na temat ostatniej akcji charytatywnej :))
Pozdrawiam!
"Przyjaciel to ktoś, przed kim można głośno myśleć."
/RALPH WALDO EMERSON/
Jest gdzieś taka osoba... Dziękuję :) PS Która i tak najprawdopodobniej tego nie przeczyta - i oto chodzi... :)

POST ARCHIWALNY Z WWW.PATRYCJAA.UBF.PL:
http://patrycjaa.ubf.pl/news.php?readmore=77

piątek, 27 listopada 2009

071. Tygodniowa relacja :)) [archiwalny wpis www.patrycjaa.ubf.pl]

Heej :)
Wreszcie weekend... W tym tygodniu mieliśmy codziennie po 3-4 godziny francuskiego... Z tego co pamiętam pisząc we wtorek zdałam Wam relacja z dotychczasowych wydarzeń, więc zacznę od środy :) No cóż było 6 lekcji - w tym polski, 4 francuskie i "informatyka". Informatykę wzięłam w cudzysłów, bo tak naprawdę to siedzieliśmy przez całe 45 minut nudząc się w sali, bo Pani była ze swoją klasą na koncercie charytatywnym. Potem godzinkę miałam wolną i kółko biblijne. Tak, więc wróciłam przed czwartą do domu. W czwartek 3 francuskie, WOS (cudem nie zostałam zapytana z prasówek - już Pani miała mnie pytać, a weszła nauczycielka, aby omówić jaką sprawę, a później zadzwonił dzwonek:) ), plastyka i historia. Krótko mówiąc nic specjalnego :) A dziś tylko 3 lekcje!! :) 2 polskie i francuski( w dodatku na lekcję przyszła P. wicedyrektor). Popołudniu jak zwykle poszłam na Msze szkolną i .... chcąc nie chcąc musiałam zaśpiewać psalm, bo niestety Kamila nie mogła czytać czytania, więc Bożena ją zastąpiła, a ja ją :) Nie było chyba aż tak źle... ;)Było tak jak najwyraźniej tak się miało podobać tam u góry :))) Dziękuję wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób przyłączyli się do mojej akcji "Dzieci-dzieciom" :)) Nie jest tych osób za wiele, jednak bardzo serdecznie im dziękuję :) Ale oficjalne podziękowania będę dopiero pisać jak wszystkie kartki do mnie dotrą i przekaże je na aukcje dla PHD :) Tym czasem wielkie odliczanie do konkursu biblijnego :) Już tylko 13 dni... Zamierzam osiągnąć swój cel i przejść do kolejnego etapu :))) Mam nadzieję, że się uda :))
Pozdrawiam Was i życzę miłego wieczoru :))


POST ARCHIWALNY Z WWW.PATRYCJAA.UBF.PL:
http://patrycjaa.ubf.pl/news.php?readmore=76

wtorek, 24 listopada 2009

070. Sprawdziany, kartkówki, sprawdziany, kartkówki... [archiwalny wpis www.patrycjaa.ubf.pl]

Witajcie :))
No cóż dość dawno nie pisałam, a dość dużo się działo... :) Nawet teraz nie wiem od czego zacząć i zapewne napisze wszystko w mega skrócie pomijąjąc najważniejsze rzeczy - taki już mój urok ;)) Właściwie przez cały weekend miałam problemy ze snem, ciągle coś się działo.. W sobotę do południa się uczyłam, natomiast popołudnia sprzątałam ;)) Ale sprzątałam nie tak jak zawsze - wszystko totalnie od podstaw ;)) Dalszy ciąg nastąpi w ten piątek i tą sobotę :)) Przy okazji nadwyrężyłam rękę dżwigajac samemu łóżko, gdyż stwierdziłam, iż przestrzeń pomiędzy podłogą, a łóżkiem może być nieco bardzo skurzona.. tak tez było. W niedziele musiałam iść niestety na 11.30, bo miałam mieć czytanie, jednak kiedy przyszłam okazało się, iż Mszę przygotowują jacyś inni ludzie :( Od poniedziałku mnóstwo sprawdzianów i kartkówek. I notorycznie na zastępstwach francuski, jutro mamy już 10 godzinę w tym tygodniu ;( Na pocieszenie jutro jest kółko biblijne ;)) Od teraz będzie w środy, a nie czwartki - niestety. Trzeba będzie czekać godzinę, ale czego się nie zrobi dla kółka ;)) W koncu konkurs za 16 dni :)) Wracając jeszcze do poniedziałku... było kilka fajnych i śmiesznych epizodów :)) Np. akcja buty zmienne - czyli przychodzę do szkoły, gdzie czekała na mnie juz Ania. Idziemy do szafki, otwieram i hasło " Gdzie są moje buty??" No cóż zapomniałam ich w domu, nie miałam, więc zbyt dużego wyboru i się po nie wróciłam z Anną do domu ;)) A już na kolejnej przerwie padło hasło "Pali mi się ucho" - ale ono naprawdę było bardzo ciepłe :P dobra, nie zanudzam już :)) Trzeba iść kuć na francuski - jutro sprawdzian :(( A w piątek mam mega stresujące zadanie, ale o tym kiedy indziej ;))
Pozdrawiam :))


POST ARCHIWALNY Z WWW.PATRYCJAA.UBF.PL:
http://patrycjaa.ubf.pl/news.php?readmore=75

czwartek, 19 listopada 2009

069. Tradycja pisania i... kółko [archiwalny wpis www.patrycjaa.ubf.pl]

Hej ;))
To, że pisze w czwartki to chyba już tradycja. Zawsze po kółku jakoś pełno dziwnych, a zarazem ciekawych rzeczy do opowiedzenia ;)) Ostatnio Pani chciała mnie pytać na francuskim, jednak jednym słowem upiekło mi się, gdyż byłam w zeszłym tygodniu chora ;)) Dość sporo lekcji wypadło nam w tym tygodniu; głownie matematyka. Jutro idę dopiero na 9.50 Nauczyłam się też wyszywać wzorki na kartki świąteczne ;)) Przypominam też o akcji "Dzieci Dzieciom" - www.patrycjaa.ubf.pl/viewpage.php?page_id=12 Dobra przejdźmy do najważniejszej części tygodnia czyli..... kółka biblijnego ;)) Pomyślmy co udało się nam zrobić.... wzięliśmy się już za drugą Księgę Machabejską (2Mch) i omówiliśmy 4 pierwsze rozdziały. Najśmieszniejszy fragment to chyba: "Dowódcą był pewien Auranos, podeszły w latach i nie mniej posunięty w głupocie" :P Dobra muszę odrobić "zadanie" na kółko czyli wypisać wszystkich Antiochów itd. no i o ile pamiętam daty też, ale to się jeszcze dopytam dokładnie. Więcej szczegółów nie zdradzam - ściśle tajne :P W każdym bądź razie było fajnie ;)) A... i żeby nie było - pozdrowienia dla Pana. Pomijam oczywiście fakt, że znowu potem mnie na kółku wyśmieje... ;)
Dobranoc! ;)) Idę próbować zasnąć ;))


POST ARCHIWALNY Z WWW.PATRYCJAA.UBF.PL:
http://patrycjaa.ubf.pl/news.php?readmore=74

poniedziałek, 16 listopada 2009

068. Pierwszy dzień w szkole po "L4" [archiwalny wpis www.patrycjaa.ubf.pl]

Heeej :))
Dzisiaj w szkole było suuuper :)) Nie ma to jak znowu zobaczyć Annę, Kamillę i Goś ;)) Ewentualnie p.Kaczyńskiego xD Tak czy siak nie wydarzyło się nic konkretnego ;)) Dopiero jak wróciłam do domu zrobiło się ciekawie kiedy około 15.30 zadzwonił do mnie Pan Kaczyński z zapytaniem czy stanę obok szkolnego sztandaru na uroczystej Mszy. No cóż Patrycja odmawiać nie umie (jestem w trakcie nauki), więc odpowiedź nie mogła brzmieć inaczej niż tak ;)) Ostatecznie nie czuję kręgosłupa, toga była do samej ziemi, w dodatku rękawy dwa razy dłuższe niż moja ręka no, ale było fajnie ;)) Szczególnie, że czytanie było z pierwszej Księgi Machabejskiej w dodatku czytał je p.Wojtas, więc co tu dużo mówić... można się było poczuć jak na kółku ;)
Dobranoc! ;)
PS Pozdrowienia dla Pana Kaczyńskiego - kolejne już dziś :))

POST ARCHIWALNY Z WWW.PATRYCJAA.UBF.PL:
http://patrycjaa.ubf.pl/news.php?readmore=73

piątek, 13 listopada 2009

067. Przepis na przyjaźń :)) [archiwalny wpis www.patrycjaa.ubf.pl]

Hej :))
To znowu ja ;)) Właśnie szukając jakieś fajnej sentencji znalazłam "przepis na przyjaźń" Oto i on: SKŁADNIKI: - miarka wspólnych zainteresowań - całe opakowanie życzliwości - szklanka zachęty zmieszanej ze wsparciem - łyżka zrozumienia - trochę kompromisu - sztuka przebaczenia - szczerość rozpuszczona w godzinach wspólnych rozmów - szczypta małych niespodzianek - komplementy (nie przesolić) SPOSÓB PRZYRZĄDZANIA: - wszystko wymieszać i zaprawić gorącą wiarą w Boga - przelać do czystego serca piec w atmosferze miłości i zrozumienia UWAGA! Nie podawać z egoizmem… fajne, co nie? ;))) i obiecuje, ze już dzisiaj nic nie napisze(chyba) :P no i oczywiście zachęcam do czytania poprzedniego newsa ;)
Dobranoc! :)))
PS Do jutra ;*

POST ARCHIWALNY Z WWW.PATRYCJAA.UBF.PL:
http://patrycjaa.ubf.pl/news.php?readmore=72

066. Weekend ;) [archiwalny wpis www.patrycjaa.ubf.pl]

Hej Kochani :))
Jutro już sobotaaa! ;) Kolejny dzień kiedy mogę się wyspać :)) Poza tym jutro muszę właściwie przepisać zeszyty z całego tygodnia :( nawet o tym nie chce myśleć, bo mało to tego na pewno nie jest... :( W każdym bądź razie w poniedziałek do szkoły :))) Jak to ostatnio Kamila na gg powiedziała "Pusto tu bez Ciebie" :P Ale mniejsza oto.. :) W czwartek, jednak mimo wszystko na kółko poszłam :)) Było bardzo śmiesznie, ale to już tradycja... ;)) Chociaż...stwierdzono, że jestem wredna i tak nadal kółko lubię i... tych ludzi [albo inaczej katechetę i "zwierzęta"{wzięło się to z dnia dobroci dla...zwierząt-wiecej wiedzieć nie musicie :P} ] No i wybaczam te stwierdzenie na mój temat :D:D W końcu jak powiedział Henri Lacordaire: “Chcesz być szczęśliwy przez chwilę? Zemścij się. Chcesz być szczęśliwy na zawsze? Przebacz.” Wogóle to kółko to powinno nazywac się kółko śmiechu, naśladowania środowiska albo "uprzejmości". Na chwilę teraźniejszą to tyle, musze zająć się akcją charytatywną dla PHD :))
Pozdrawiam! ;))


POST ARCHIWALNY Z WWW.PATRYCJAA.UBF.PL:
http://patrycjaa.ubf.pl/news.php?readmore=71

środa, 11 listopada 2009

065. Ach ta choroba.. [archiwalny wpis www.patrycjaa.ubf.pl]

Hej.
Niestety moja choroba nie chce tak szybko mnie opuścić jak szybko mnie dopadła... Wszystko wskazuje na to, że jutro znowu nie pójdę do szkoły :(( Nie chce nawet myśleć o tym, że jutro nie będzie mnie na kółku - szkoda gadać. Nie mam już na nic siły... odezwę się jutro..
Dobranoc!


POST ARCHIWALNY Z WWW.PATRYCJAA.UBF.PL:
http://patrycjaa.ubf.pl/news.php?readmore=70

poniedziałek, 9 listopada 2009

064. PHD :)) [archiwalny wpis www.patrycjaa.ubf.pl]

Kochani :)
Ponownie ruszyła aukcja charytatywna na allegro Pomorskiego Hospicjum dla dzieci (PHD) :)) Chce też bardzo podziękować koordynatorce wolontariatu w PHD Gosi za publikację o mnie na stronie hospicjum :)) Artykuł jest dostępny TUTAJ :))
Pozdrawiam :))


POST ARCHIWALNY Z WWW.PATRYCJAA.UBF.PL:
http://patrycjaa.ubf.pl/news.php?readmore=69

sobota, 7 listopada 2009

063. Kółko Biblijne :))) [archiwalny wpis www.patrycjaa.ubf.pl]

Hej :)
A jednak kółko w czwartek się odbyło :))) Co tu dużo mówić, jak zwykle było super :)) Nic nie zastąpi tej śmiesznej atmosfery :)) W piątek byłam na Mszy młodzieżowej i z powodu braku osób do śpiewania "zaproszono" mnie do śpiewania :)) Oczywiście bardzo się ucieszyłam :)) Niestety dzisiaj są tego skutki, bo gardła nie czuje :(( W dodatku źle się czuje czyli krótko mówiąc jestem chora :(( Boję się, że do poniedziałku się nie wyleczę :( No, ale jak ktoś powiedział "Musisz wierzyć, że pokonasz chorobę", więc jeszcze jest ta iskierka nadziei :))
Pozdrawiam :)


POST ARCHIWALNY Z WWW.PATRYCJAA.UBF.PL:
http://patrycjaa.ubf.pl/news.php?readmore=68

środa, 4 listopada 2009

062. Środowy wieczór ;-) [archiwalny wpis www.patrycjaa.ubf.pl]

Witam Was Kochani! :)
Nie mam już na nic dzisiaj siły, a jeszcze wiele do zrobienia :/ jutro sprawdzian z historii, kartkówka z maty, trzeba jeszcze zrobić zadanie na WOS, francuski :( W dodatku najprawdopodobniej nie będzie jutro kółka biblijnego ;( najlepsza godzina z całego planu wypadnie przez głupią chorobę jednego z trzech moich ulubionych nauczycieli... Tak czy siak mam jeszcze iskierkę nadziei, ze jednak kółko będzie :P Sprawdzian z chemii nie był aż taki trudny, ale kartkówka z informatyki... - zostawiam bez komentarza. Takiej trudnej kartkówki nigdy nie widziałam... zobaczymy co z moich szanownych improwizacji wyjdzie :P Dobra nauka wzywa :P
Miłego wieczoru! :)


POST ARCHIWALNY Z WWW.PATRYCJAA.UBF.PL:
http://patrycjaa.ubf.pl/news.php?readmore=67

wtorek, 3 listopada 2009

061. Newsy ;) [archiwalny wpis www.patrycjaa.ubf.pl]

Heeej! :)
Chciałam się odezwać wcześniej, ale jakoś czasu nie było :P Na pewno są pewne zaległości przez weekend (głownie nauka), właściwie to prawie całą niedzielę mnie nie było. Dzisiaj dostałam po 5 miesiącach czekania autograf Artura Chamskiego, z czego się oczywiście bardzo cieszę pomimo tego, iż już przestałam kolekcjonować podpisy znanych osób :) Dobra trzeba wracać do nauki - jutro sprawdzian z chemii :(, kartkówka z informatyki, jeszcze zadania domowe do odrobienia i jeszcze wypadałoby zajrzeć do Ksiąg Machabejskich :))
Pozdrawiam i życzę Wam miłego wieczoru :)


POST ARCHIWALNY Z WWW.PATRYCJAA.UBF.PL:
http://patrycjaa.ubf.pl/news.php?readmore=66

środa, 28 października 2009

060. Sentencja na dzisiaj :-)

Witajcie ;*
Znalazłam bardzo fajną sentencję i pomyślałam, aby ją opublikować na stronce jako "sentencje dnia" :) Ten kto daję miłość, ubogaca się tym, co daje. Im więcej daje, tym staję się bogatszy. /Fritz Usigner/
Pozdrawiam ;)


POST ARCHIWALNY Z WWW.PATRYCJAA.UBF.PL:
http://patrycjaa.ubf.pl/news.php?readmore=65

niedziela, 25 października 2009

059.Weekend ;-) [archiwalny wpis www.patrycjaa.ubf.pl]

Hej ;*
Wczoraj byłam na Dzieciach Maryi i Rycerstwie ;) Oczywiście było super!!! :D Na "DM" sobie pośpiewaliśmy i obejrzeliśmy "film". Za to na Rycerstwie przygotowywaliśmy się do Różańca, który będziemy prowadzic ostatniego dnia października. W drugiej części spotkania były zabawy :D Nie można tutaj pominąć zabawy "Łap miotłę" xD Gra polegała na tym, iż jedna osoba była w środku koła i trzymała miotłę, jej zadaniem było puścić miotłę i powiedzieć imię osoby + łap, która ma złapać miotłę. Przy tej okazji były osoby, która prawie się "zabiły" a innymi słowy odbiły się od ściany :D A dziś... nic specjalnego się nie wydarzyło :P Rano byłam w Kościele, potem się pouczyłam i na 16.45 jak zwykle na Różaniec, aby trzymać sztandar.
Buziaki! ;*


POST ARCHIWALNY Z WWW.PATRYCJAA.UBF.PL:
http://patrycjaa.ubf.pl/news.php?readmore=64

sobota, 24 października 2009

058. "Powrót" [archiwalny wpis www.patrycjaa.ubf.pl]

Cześć ;)
Co tam u Was? ;) U mnie po staremu. Jak widać zmieniłam wystrój stronki i postanawiam, iż będę częściej pisać ;) Wreszcie weekend ;) Choć chwila zasłużonego odpoczynku po pracowitym tygodniu ;) Zacznę może od poniedziałku :D Chyba nic ciekawego się nie wydarzyło oprócz pytania z symboli elektrycznych na technice xD Krótko mówiąc jedna pozytywna ocena, jeden "niepytany" numerek i reszta jedynki :P Do tych dwóch szcześliwców należe ja (te znaki nie były aż tak trudne w końcu, 6 się nalezy :D) i Kamilki, która miała akurat niepytany numerek ;) W środę stałam przy sztandarze :D Było bardzo, bardzo śmiesznie - Ci co byli to wiedzą o co chodzi ;) W czwartek było jak zwykle kółko Biblijne :D:D Czyli godzina śmiechu :P No cóż nie zmieni nic faktu, że Księgi Machabejskie są bardzo, bardzo śmieszne :D Np. "Na ołtarzu całopalenia wybudowali ohydę spustoszenia" :D:D No i potem piątek :D Kartkówka z polskiego, sprawdzian z geografii... Popołudniu Msza, Różaniec i koniec dnia :D Koniec dnia czyli nocne party z siostrą xD Tak to jest jak się zostaje samemu w domu ;)
Pozdrawiam ;)


POST ARCHIWALNY Z WWW.PATRYCJAA.UBF.PL:
http://patrycjaa.ubf.pl/news.php?readmore=62

poniedziałek, 12 października 2009

057. Obóz naukowy [archiwalny wpis www.patrycjaa.ubf.pl]

Kochani!
W zeszłym tygodniu od poniedziałku do czwartku byłam na obozie naukowym w Lipowcu zorganizowanym przez Naszą Wychowawczynię [specjalnie dla naszej klasy] :) W Lipowcu była bardzo przyjazna pogoda. Mieszkaliśmy tuż koło lasu :) Super było wieczorem usiąść sobie na ławce z ciepłą herbatką i spoglądać na otoczenie :) Codziennie oprócz czwartku mieliśmy zajęcia z języka francuskiego, dodatkowo w poniedziałek i wtorek napisaliśmy próbne egzaminy gimnazjalne, a w środę rozwiązywaliśmy zadania matematyczne. Było kilka bardzo śmiesznych epizodów, ale to już zostawiam dla siebie i BFNL :) Największym plusem, jednak jest to, że przez przypadek otworzyłam wreszcie oczy na pewną sprawę i przekonałam się jak jest naprawdę... Podsumowując było: SUPER :)
Buziaki!


POST ARCHIWALNY Z WWW.PATRYCJAA.UBF.PL:
http://patrycjaa.ubf.pl/news.php?readmore=61

niedziela, 4 października 2009

056. Wywiad z Karoliną Adamską [archiwalny wpis www.patrycjaa.ubf.pl]

Kochani!
Dziś obiecany od dawna wywiad z Karoliną Adamską znaną głownie z roli Amelki w serialu Pierwsza Miłość. Dziękuję Jej ogromnie za udzielenie wywiadu, dzięki któremu udało mi się poznać lepiej jej osobę ;)
Jakim byłaś dzieckiem?
Dzieckiem byłam pogodnym, trochę nieśmiałym, nie tupałam nóżką, ale umiałam postawić na swoim.

Kim wtedy chciałaś być w przyszłości?
Chciałam zostać królową elfów.

Czy to prawda, że uczęszczałaś do szkoły muzycznej?
Ukończyłam Szkołę Muzyczną I stopnia w klasie fletu, i Studium Wokalno-Aktorskie w Gdyni.

Jak trafiłaś na plan serialu "Pierwsza Miłość", gdzie odgrywałaś rolę Amelki?
Natychmiastowo z mojego wygodnego łóżeczka. Spałam, zadzwonił telefon i tak to się potoczyło:)

Jak oceniasz atmosferę panującą na planie serialu, aktorów, całą ekipę?
BOMBA!!! Taka praca to przyjemność!

Czy utożsamiasz się z Amelką?
Sprzedałam jej część siebie, więc w pewnym sensie tak...

Udało Ci się z kimś zaprzyjaźnić na planie?
Dojeżdżałam na plan z Gdyni, więc zawsze po zdjęciach spieszyło mi się na pociąg, zatem siłą rzeczy kontaktów na dłuższą metę nie mam, aczkolwiek parę osób z ekipy wciąż gorąco wspominam.

Chciałabyś znów zagrać w tym serialu?
Bardzo bym chciała... I tu prośba do scenarzystów - DAJCIE MI ROBOTĘ:)

Czy dzięki tej roli zyskałaś nowy fanów?
Myślę, że "fan" to zbyt wielkie słowo, ale osób, które polubiły mnie z ekranu i sympatyków mojej osoby zrobiła się malutka grupka. Ogromnie się z tego cieszę. Nie spodziewałam się, że w mojej rodzinnej wiosce - Dankowice, będę tak mile przyjęta. Dziękuję!

Jak wspominasz przygodę z filmem "Dla Ciebie i ognia"?
"Dla Ciebie i Ognia" to film magiczny, film, który robi ogromne wrażenie na widzach (tak słyszałam z opowieści) i robił na mnie duże wrażenie podczas czytania scenariusza, a później podczas kręcenia. Młodzi twórcy, Mateusz Jemioł i Tomasz Zasada, to niezwykle twórcze osoby. Praca z nimi nuła ogromną nauką - i dla nich i dla mnie.

Co sadzisz o programach rozrywkowych typu Jak Oni Śpiewają, Taniec z Gwiazdami itp. Gdyby zaproponowano ci udział w takim show to przyjęłabyś tą propozycje?
Są to programy rozrywkowe, a więc mające dawać radość, zabawę, emocje telewidzom. Z drugiej strony są to programy o dość prostej konwencji. Nie dostałam nigdy takiej propozycji, więc trudno mi się ustosunkować. Wyobrażam sobie jednak taką chwilę, kiedy dostaję "Kryształową Kulę"... Zatem jednak moja odpowiedź brzmi: "Tak. Zaryzykowałabym:)"

Co było powodem Twoje przeprowadzki z Tych do odległego Gdańska?
Powód prosty: szkoła Studium Wokalno-Aktorskie przy Teatrze Muzycznym w Gdyni.

Czy zamierzasz nadal kształcić się w kierunku aktorstwa?
Warsztat już mam. Teraz czekam na możliwości praktyki.

Byłaś kiedyś w Wodzisławiu Śląskim lub Jego okolicach?
Nie byłam w Wodzisławiu... Ale chętnie przyjadę:)

Masz jakieś specjalne plany na przyszłość?
Marzenia...

Czego mogę Ci życzyć?
Ich spełnienia:)

Czy udało Ci się w tym roku wybrać gdzieś na wakacje?
Tak - MAROKO - wakacje życia!

Co sądzisz o mojej stronie www.patrycjaa.ubf.pl?
Strona jest rewelacyjna! Masz wywiady z bardzo znanymi osobami. Gratuluję!

Czy możesz pozdrowić czytelników?
Bardzo serdecznie pozdrawiam Was wszystkich. Warto marzyć. Tego Wam życzę, a jak się bardzo chce to wszystko już potem samo przychodzi. Buziole:*


POST ARCHIWALNY Z WWW.PATRYCJAA.UBF.PL:
http://patrycjaa.ubf.pl/news.php?readmore=60

sobota, 3 października 2009

055. Urodzinki i podziękowania ;-) [archiwalny wpis www.patrycjaa.ubf.pl]

Kochani! :)
Związku z tym, że brak czasu to głowna cecha ostatnich dwóch tygodniu to urodzinki opisze w mega skrócie. Były one bardzo udane :) Impreza była rozdzielona na dwa dni: sobotę(26) i niedzielę (27) :-) W sobotę przyjechała moja chrzestna Kasia wraz z rodziną :-) Było super. Świetnie bawiłam się z moją siostrą w towarzystwie naszych kuzynów Kacpra i Maksa ;-) Nie ukrywam, iż prezent bardzo mi się spodobał - szczególnie "słodki bukiet" - bukiecik zrobiony z żelków i cukierków ;-) Aż szkoda mi go zjeść. Niedziela czyli mój prawdziwy dzień urodzin, a zarazem dzień drugiej imprezki był bombowy ;-) Dziękuję wszystkim, którzy w ten dzień przewinęli się w moim domu czyli całej rodzince i Martynce ;-) Bardzo się cieszyłam, że akurat ta jedyna data w roku wypadła właśnie w niedziele. Na 11.30 poszła do Kościoła ze względu na to, iż miałam czytanie. To był chyba najlepszy moment całego dnia :-) Wspaniałe życzenia od p.Kaczyńskiego, p.Wojtasa("naszych" katechetów) i oczywiście całej "ekipy" ;-) Dosłownie przez 15-20 minut przed Mszą ciągle ktoś składał mi życzenia - to było genialne ;-) Czytanie wyszło mi chyba dobrze - przynajmniej ja tak uważam. Jakoś dziewnie wcale się nie stresowałam :-) Najbardziej ucieszyłam się, jednak z niespodzianki, którą przygotował dla mnie p.Kaczyński. Otóż przygotowano specjalnie za mnie tak zwaną modlitwę wiernych :-) Nie tylko było to miłe uczucie, ale także ogromny szok :-) Dziekuję wszystkim, którzy przyczynili się przez te 2 w jakikolwiek sposób do moich urodzin poprzez życzenia, miłe słowo itd. :-) Pozwolę, więc sobie wymienić wszystkie te osoby:-) Przepraszam, jesli o kimś zapomniałam, coś przekręciłam itd. :-) HTML Online Editor Sample

Mama
Tata
Julka
p. Jan Kaczyński
p. Piotr Wojtas
Bożena Kubiak
Kamila Sądel
Weronika Oślizło
Karolina Szczepaniak
Ewa Tołodziecka
Ciocia Monika
"Wujek" Adrian
Chrzestna z rodziną
Babcia Maryla
"Dziadek" Heniek
Babcia Grażyna
Dziadek Kazik
Martyna Górecka
Dominika Zamara
Paulina Dębska
Klaudia Derebecka
Janusz Łuciejko
Patrycja Waliczek
Dawid Piela
Paulina Magiera
Patrycja Szydłowska
Marta Kaczmarek
Magda Węgrzyn
Kasia Gosławska
Dorota Pilip
Ola Majak
Eryk Urbaniec
Ania Stepczuk
Michalina Oleś
Sylwia Drzewiecka
Karolina Lenartowicz
Julia Balcer
Weronika Dudziak
Daria Zdan
Kamil Mika
Sonia Król
Wioletka
Jan Ledwoń
Monika Kuklińska
Paulina Nowak
<b>Dawid Poloczek</b>
Ola Szeremeta
Patryk Żołubak
Iwona Hudziak
Paweł Parzych
Kinga Nowak
Magdalena Kubek
Michał Bartczak
Marta Szewczyk
Gosia Borek
Karolina Kłosek
Aga Lis
Monia Wójcik
Marek Oślizło
Andrzej Piszczek
Łukasz Cieśla
Żaneta Płaza
Wiktoria Nowak
Marta Wójcik
Sandra Adamczyk
Nikoletta Mazurek
Izabela Niedziółka
Ania Zając
Mario Serafin
Kasia Stasiak
Anna Karwan
Karina Szota
P. poseł Janusz Piechociński
Maciej Hrydzewicz
Denis Lewandowska
Ola Hajduk
Karolina Malinowska
Ewelina Kopiec
Kasia Pietruszka
Żaneta Kufieta
Kasia Bąk
Paulina Hytroszek
Ania Szymańska
Ewa Tołodziecka
p.Iwona Poznańska
Julia Grzegorczyk
Agnieszka Nowak
Kamil Tront
Angelika Berezińska
Mirela Kozaczka
Justyna Hejmej
Beata Jaworska
Weronika Górecka
Sabina Korzuch
Ada Sosna
Mateusz Okręglicki
Ania Dąbrowska
Basia Guzek
Patrycja Wikieł
Luiza Florkowska
Gosia Chuchel
Ania Kępka
Kasia Hytroszek
Martyna Kępka
Patrycja Rduch
Iza Brantwein
Dorota Wystryk
Paweł Bolek
Martyna Oleś
Sylwia Smyka
Agnieszka Malinowska
Martyna Marchut
Krzysztof Mokrzycki
Sebastian Janocha
Piotrek Bieżuński
Henrietta Smołka
Mateusz Wojak
Karolina Kaczyńska
Paulina Łyczko
Artur Klimek
Kasia Maciałek
Aneta
Karolina Winiarz
Kasia Zielińska
Gabriela Cąber
Kacper Ciszewski
Martyna Klimczok
p. Aniela Siedlaczek
Justyna Urbisz
Wiola Deptuła
Patrycja Derebecka
Paulina Gąsior
Andzia Drózd
Paulina Bykowska
Monika Roman
Damian Makiola
Aleksander Wilczek
Weronika Szkaradek
Dorota Szafran
Michał Wagner
Daria Bloch

Kolejność jest przypadkowa ;-)
Buziaki!!!


POST ARCHIWALNY Z WWW.PATRYCJAA.UBF.PL:
http://patrycjaa.ubf.pl/news.php?readmore=59

niedziela, 27 września 2009

054. Nowy dział [archiwalny wpis www.patrycjaa.ubf.pl]

Kochani!
Na stronce powstał nowy dział "Możesz pomóc". Bedę tam zamieszczać informację o sposobach pomocy dla rożnych ludzi, którzy mnie o to proszą :) Dziś zamieściłam już informację o pomocy dla Kasi :)
Buziaki!


POST ARCHIWALNY Z WWW.PATRYCJAA.UBF.PL:
http://patrycjaa.ubf.pl/news.php?readmore=58

sobota, 26 września 2009

Już jutro urodzinki


Witajcie Kochani!

Przepraszam, że tak długo nie pisałam, ale nie miałam wogóle wolnego czasu :( Obiecuję, ze wszystko nadrobię - już czekają na Was 3 wywiady ze znanymi osobami :)
W skrócie. W tym tygodniu było, a w kolejnym jest bardzo dużo nauki ze względu na zapowiedzianych parę sprawdzianów :(
W czwartek miałam spotkanie do Bierzmowania, które niestety nie mogę uważac za udane. No, ale jakoś dam radę ;) Dodatkowo mój czas wolny był ograniczony przygotowaniami do urodzin, które są już jutro :):) Hurraa :) Dziś przyjeżdża już chrzestna z rodziną, a jutro dziadkowie ze strony taty i ciocia no i Martynka ;) Jutro, również mam czytanie w Kościele - fajnie mi przypadło ;)
Jeśli chodzi o autografy to kilka przyszło m.in. ponownie z ogromną ded. Marta Żmuda-Trzebiatowska, Dominika Zamara, po raz kolejny Izabella Miko.
A jutro relacja z urodzin, w przyszłym tygodniu wywiady :)
Buziaki!!!!

czwartek, 17 września 2009

052. Wywiad z Panią Beatą Tadlą [archiwalny wpis www.patrycjaa.ubf.pl]

Witajcie!
Dzisiaj wywiad z Panią Beata Tadlą znaną między innymi z prowadzenia faktów w TVN. Dziękuję bardzo Jej za udzielenie wywiadu, a Was zachęcam do Jego przeczytania :)
Pozdrawiam :)

Jakim była Pani dzieckiem?
Byłam dzieckiem, które się nigdy nie nudziło. Było ciekawe świata, wszędobylskie, kreatywne. Dobrze się uczyłam, zawsze przynosiłam świadectwa z czerwonym paskiem. W czasach, gdy nie było internetu, a w telewizji tylko dwa programy - na dodatek zaczynające się po południu trzeba było włączać wyobraźnię. Zabawy- szczególnie te na podwórku były cudowne. Nie znosiłam wracać do domu, nie lubiłam szpinaku i mleka z kożuchami. Gra na pianinie była dla mnie koszmarem.

Jak zaczęła się Pani przygoda z dziennikarstwem?
Przez przypadek. Marzyłam o aktorstwie. W drugiej klasie liceum pomyślnie przeszłam casting do lokalnego radia w Legnicy. I tak połknęłam bakcyla. Od 1991 zawodowo nie liczy się nic więcej, tylko dziennikarstwo

Pamięta Pani swój debiut na szklanym ekranie?
Debiutu w TVN24 nigdy nie zapomnę- trzęsły mi się nogi i co chwilę przełykałam ślinę. Wcześniej pracowałam w TVN Style, ale to nie było zajęcie dla mnie. Praca w informacji jest czymś, co kocham. A praca w telewizji na żywo wyzwala dodatkowe emocje i jest największą szkołą przetrwania

Jak wspomina Pani pracę z radiu?
Radio kocham do dziś, ale teraz już tylko jako słuchaczka. Ma tę siłę, że nie trzeba myśleć o stroju, fryzurze czy makijażu.

Wcześniej debiutowała Pani w radiu. Czy dzięki tej praktyce było łatwiej w telewizji?
Myślę, że tak. Przede wszystkim dlatego, że pracowałam głosem, który może być atutem. Poza tym byłam reporterką- widziałam, jak tworzą się koalicje, upadają rządy, zapadają ważne wyroki itp. To pomaga mi dziś rozumieć reporterów, z którymi pracuję. Kiedy mówią, że coś się nie uda- wierzę im.

Jak wygląda praca jako prezenterka "Faktów"? Ile trwają przygotowania?
Nie jestem tylko prezenterką. Nikt nie podstawia mi pod nos gotowych tekstów. Oboje z Piotrem Marciniakiem je tworzymy. Współpracujemy z wydawcą, reporterami, producentami. Proces przygotowywania Faktów trwa cały dzień. Reagujemy bieżąco na wydarzenia i nie może nam nic umknąć.

Czy dobrze współpracuje się Pani z całą ekipą?
Pracuję z ekipą fantastycznych ludzi.

Pamięta Pani swoją największą wpadkę na wizji?
Największa wpadka to oczywiście Mariola Wydra! Kuba Porada rozśmieszył mnie do łez historią o kotku i króliczku, którymi opiekowała się pani weterynarz Wydra. Nie mogłam przeczytać skrótu informacji. Makijaż spłynął mi po policzkach, cała ekipa pękała ze śmiechu. Wtedy też dostałam najwięcej w życiu miłych i sympatycznych listów od widzów.

Czytałam, że kiedyś zajmowała się Pani dubbingowaniem. Skąd wzięła się taka "pasja"?
Dubbing był wspaniała przygodą. Dziś już nie mam na to czasu, ale gdybym dostała ciekawą propozycję- na pewno z niej skorzystam

Jak wspomina Pani przygodę z programem "Klub młodej mamy" w TVN Style?
To była nauka pracy przed kamerą, ale- jak już wspominałam- to nie mój żywioł. Muszę jednak zaznaczyć, ze to właśnie producentka tego programu- Malwina, dziś moja przyjaciółka dała mi tę szansę. Jestem jej wdzięczna, bo to była moja furtka do TVN24

Jakich rad udzieliłaby Pani osobą, które chcą w przyszłości zająć się dziennikarstwem?

Musicie być cierpliwi, dużo czytać i nigdy nie przestawać zadawać pytań. Dziennikarstwo jest zawodem na całe życie, ale myślę, że nie warto kończyć studiów dziennikarskich. Socjologia lub politologia dają szersze horyzonty.

Ma Pani jakieś pasję, hobby?
Uwielbiam kino, filmy dosłownie połykam. Kocham przedpołudniowe seanse kinowe, kiedy jestem na sali sama. Gdy będę mieć dużo pieniędzy- na pewno będę podróżować. Pasjonuje mnie również moje dziecko i codzienne życie z rodziną. To daje mi najwięcej energii

Jakie wartości moralne ceni sobie Pani w życiu najbardziej?
Najbardziej cenię prawdę i przyjaźń. Zdrada w jakimkolwiek wydaniu zabolałaby mnie najmocniej

Czy w tym roku udało się Pani wybrać gdzieś z rodziną na wakacje?
Byliśmy w Stanach Zjednoczonych. To było spełnienie marzeń mojego syna. Zupełnie inny świat. Podobało mi się. Szczególnie Nowy Jork.

Czego mogę Pani życzyć?
Zdrowia. Niczego więcej mi nie trzeba

Czy może Pani pozdrowić czytelników www.patrycjaa.ubf.pl?
Trzymajcie się moi drodzy! Powodzenia


POST ARCHIWALNY Z WWW.PATRYCJAA.UBF.PL:
http://patrycjaa.ubf.pl/news.php?readmore=56

poniedziałek, 14 września 2009

051. Urodziny taty i autografy ;-) [wpis archiwalny www.patrycjaa.ubf.pl]

Witajcie!
Związku z tym, iż w czwartek mój tata obchodził urodzin w sobotę odbyła się z tej okazji "impreza" urodzinowa ;-) Ale o tym zanudzac nie bedę ;-) Niestety weekend się kończy :( Znowu poniedziałek - szkoła, nauka, szkoła, nauka itd. No, ale przynajmniej spotkam się z serdecznymi kolezankami ;-) Przypomniało mi się dzisiaj, iż wciągu ostatnich 3 tygodni nic nie wspomniałam o autografach ;-) Otóż przyszło kilka m.in. Paweł Małaszyński + ded., Andrzej Nejman + ded., Ania Popek + ded., Kasia Glinka + ded., Ewa Farna, Elize, Ewa Kasprzyk + ded., Ilona Felicjańska, Ewa Wencel + ded., Marek Siudym + ded., Lucyna Malec :-)
Buziaki!


POST ARCHIWALNY Z WWW.PATRYCJAA.UBF.PL:
http://patrycjaa.ubf.pl/news.php?readmore=55

niedziela, 13 września 2009

050. 7 pytań do Marcina Jędrycha [archiwalny wpis ze strony www.patrycjaa.ubf.pl]

Kochani!
Dzis wywiad "7 pytań" z dziennikarzem radiowym Marcinem Jedrychem. Goraco zachęcam do przeczytania wywiadu, a Marcinowi bardzo dziekuję za Jego udzielenie.
1.Jakim byłeś dzieckiem?
Raczej grzecznym i w miarę spokojnym, choć w tamtych czasach można było robić znacznie fajniejsze psoty :)

2. Jak trafiłeś do radia RMF FM?Jaka panuje tam atmosfera?
Do radia trafiłem przez przypadek i znajomość z Piotrkiem Metzem i Tomkiem Słoniem - wszyscy znaliśmy się z giełdy płytowej i mieliśmy wiele wspólnych muzycznych tematów. W radiu panuje zawsze bardzo luźna i miła atmosfera - warto przyjść do pracy bo codziennie coś ciekawego się może się wydarzyć.

3.Co możesz powiedzieć na temat audycji JW23?
To był jeden z najfajniejszych programów jakie w życiu prowadziłem ...

4.Masz jakieś hobby, pasję. Sposób na spędzanie wolnego czasu?
Moim największym hobby jest muzyka i to co się z nią wiąże. Zbieram płyty i stary sprzęt audio.
A wolny czas spędzam zwykle z moim synem, bo jest on bardzo aktywnym dzieckiem :)
Oglądam też różne sensacyjne seriale.

5.Jakie wartości moralne cenisz sobie w życiu najbardziej?
Uczciwość i szczerość.

6.Czego moge Ci życzyć?
Zdrowia :)

7.Czy możesz pozdrowić czytelników mojej strony www.patrycjaa.ubf.pl?
Radiowe pozdrowienia dla Czytelników strony www.patrycjaa.ubf.pl przesyła Marcin Jędrych.

POST ARCHIWALNY Z WWW.PATRYCJAA.UBF.PL:
http://patrycjaa.ubf.pl/news.php?readmore=54

Marcin Jędrych - wywiad


1.Jakim byłeś dzieckiem?
Raczej grzecznym i w miarę spokojnym, choć w tamtych czasach można było robić znacznie fajniejsze psoty :)

2. Jak trafiłeś do radia RMF FM?Jaka panuje tam atmosfera? Do radia trafiłem przez przypadek i znajomość z Piotrkiem Metzem i Tomkiem Słoniem - wszyscy znaliśmy się z giełdy płytowej i mieliśmy wiele wspólnych muzycznych tematów. W radiu panuje zawsze bardzo luźna i miła atmosfera - warto przyjść do pracy bo codziennie coś ciekawego się może się wydarzyć.

3.Co możesz powiedzieć na temat audycji JW23?
To był jeden z najfajniejszych programów jakie w życiu prowadziłem ...

4.Masz jakieś hobby, pasję. Sposób na spędzanie wolnego czasu?
Moim największym hobby jest muzyka i to co się z nią wiąże. Zbieram płyty i stary sprzęt audio. A wolny czas spędzam zwykle z moim synem, bo jest on bardzo aktywnym dzieckiem :) Oglądam też różne sensacyjne seriale.

5.Jakie wartości moralne cenisz sobie w życiu najbardziej? Uczciwość i szczerość.

6.Czego moge Ci życzyć?
Zdrowia :)

7.Czy możesz pozdrowić czytelników mojej strony www.patrycjaa.ubf.pl? Radiowe pozdrowienia dla Czytelników strony www.patrycjaa.ubf.pl przesyła Marcin Jędrych.

sobota, 12 września 2009

Relacja z całego tygodnia ;-)

Witajcie Kochani!
Dziś pokrótce relacja z całego tygodnia ;-) Wreszcie chwilka odpoczynku od szkoły ;-) Ogólnie bardzo dużo nam zadają z dnia na dzień, pytają, a nawet dzisiaj była już kartkówka z matematyki ;-) Na przyszły tydzień mamy już zapowiedzianą kartkówkę z chemii z zeszłego roku :( No i najprawdopodobniej będzie jeszcze z angielskiego. W dodatku cały tydzień chodziłam do księgarni po podręcznik do matematyki - na szczęście już mam ;-) Jakoś nudno w tej szkole bez starszych klas - wtajemniczeni wiedzą o co chodzi xD
Poza szkołą to:w poniedzizałek przyjechała do nas babcia ;-) Było super ;-) Zdjęcie dodaje w newsie ;-)
W czwartek byłam złożyć podanie do Bierzmowania ;-) Jakby nie było wszystkich Księży znam nie tylko "z widzenia", ale i tak trafiłam na jednego z ulubionych Ks. Adama ;-) Z tego co już mi wiadomo to będzie nas przygotowywać Ks.Wojtek, ponoć mają byc tez jakieś spotkania w grupach itd. Z czasem wszystko się wyjaśni ;-)
Jak zwykle w piątek wybrałam się na tzw. Msze Szkolną, gdzie "spotkałam" Bożenkę ;) Niezły z nas duet - jak to Ks. Adam powiedział "Wasze śmiechy nagram sobie na komórkę jako dzwonek" Jednak nic nie poradzę na to, ze przy niektórych osobach nie da się nie śmiać ;-) Także jak ja to nazywam "wciśnięto" mi czytanie na Niedzielę z czego oczywiście baaaaardzo się ciesze ;-)
Dobra już nie zanudzam, na dziś to tyle xD
Buziaczki!




piątek, 11 września 2009

049. Relacja z całego tygodnia ;-) [archiwalny wpis ze strony www.patrycjaa.ubf.pl]

Witajcie Kochani!
Dziś pokrótce relacja z całego tygodnia ;-) Wreszcie chwilka odpoczynku od szkoły ;-) Ogólnie bardzo dużo nam zadają z dnia na dzień, pytają, a nawet dzisiaj była już kartkówka z matematyki ;-) Na przyszły tydzień mamy już zapowiedzianą kartkówkę z chemii z zeszłego roku :( No i najprawdopodobniej będzie jeszcze z angielskiego. W dodatku cały tydzień chodziłam do księgarni po podręcznik do matematyki - na szczęście już mam ;-) Jakoś nudno w tej szkole bez starszych klas - wtajemniczeni wiedzą o co chodzi xD Poza szkołą to:w poniedzizałek przyjechała do nas babcia ;-) Było super ;-) Zdjęcie dodaje w newsie ;-) W czwartek byłam złożyć podanie do Bierzmowania ;-) Jakby nie było wszystkich Księży znam nie tylko "z widzenia", ale i tak trafiłam na jednego z ulubionych Ks. Adama ;-) Z tego co już mi wiadomo to będzie nas przygotowywać Ks.Wojtek, ponoć mają byc tez jakieś spotkania w grupach itd. Z czasem wszystko się wyjaśni ;-) Jak zwykle w piątek wybrałam się na tzw. Msze Szkolną, gdzie "spotkałam" Bożenkę ;) Niezły z nas duet - jak to Ks. Adam powiedział "Wasze śmiechy nagram sobie na komórkę jako dzwonek" Jednak nic nie poradzę na to, ze przy niektórych osobach nie da się nie śmiać ;-) Także jak ja to nazywam "wciśnięto" mi czytanie na Niedzielę z czego oczywiście baaaaardzo się ciesze ;-) Dobra już nie zanudzam, na dziś to tyle xD
Buziaczki!


POST ARCHIWALNY Z WWW.PATRYCJAA.UBF.PL:
http://patrycjaa.ubf.pl/news.php?readmore=53

niedziela, 6 września 2009

048. Wywiad z Paulina Dębską [archiwalny wpis ze strony www.patrycjaa.ubf.pl]

Kochani!
Dzisiaj mega wywiad z Pauliną Dębską - polską lekkoatletką ;-) Jej osoba jest mi bliska nie tylko ze względu na dokonania sportowe itd., ale również ze względu na datę urodzenia ;- Otóż Paulina tak samo jak ja urodziła się 27 września ;-) Zachęcam do czytania wywiadu ;-) A Paulinie bardzo dziękuję za cały poświęcony mi czas ;-)
Jakim byłaś dzieckiem?
Na pewno płaczliwym.... Gdy mama oddalała się ode mnie na krok- płakałam. W późniejszym okresie dzieciństwa rodzice zapisali mnie do szkoły sportowej gdzie obozy stopniowo usamodzielniały mnie.

Lubiłaś czasem coś narozrabiać?
Mam dwóch braci! Z młodszym ode mnie o dwa lata rozrabialiśmy swojego czasu nie mało. Rodzice często musieli interweniować.

Od zawsze chciałaś być sportowcem?
Nie od zawsze. Przygodę z gimnastyką sportową rozpoczęłam w pierwszej klasie podstawowej, w formie zabawy. Od drugiej klasy były to już treningi i tak przez siedem lat. Biorąc pod uwagę trudność tej dyscypliny sportu, przynajmniej raz w miesiącu chciałam zrezygnować z trenowania, ale na szczęście do tego nie doszło. Pierwsza świadoma chęć bycia sportowcem pojawiła się w liceum gdzie zaczęłam uprawiać skok o tyczce.

Dlaczego wybrałaś właśnie lekkoatletykę, a właściwie skok o tyczce?
Po skończeniu szkoły podstawowej chciałam kontynuować przygodę ze sportem. Złożyłam, więc dokumenty do liceum sportowego. Tam dyrektor jak dowiedział się, że ja i kilka moich koleżanek jesteśmy po gimnastyce sportowej automatycznie przydzielił nas do trenera, który prowadził grupę skoku o tyczce.

Jaki ośrodek sportowy reprezentujesz?
OSoT Gdańsk to Klub Sportowy- Ośrodek Skoku o Tyczce z siedzibą w Gdańsku

Który rok był najlepszym w Twojej karierze?
Zdecydowanie 2007 gdyż zostałam V-ce Mistrzynią Polski, przegrałam jedynie z Moniką Pyrek, poprawiłam rekord życiowy do 4m50cm co było minimum na wszystkie imprezy sezonu, zostałam V zawodniczką MME z Debreczyna. Niestety doznałam też kontuzji co uniemożliwiło mi dobre występy w drugiej części sezonu.

Możesz wymienić swoje rekordy życiowe?
Hala- 4.21 Stadion 4.50

Możesz pochwalić się swoim osiągnięciami sportowymi?
GIMNASTYKA SPORTOWA
Lata 90....
Drużynowe Mistrzostwo Polski w kl.III sportowej
III miejsce Drużynowych Mistrzostw Polski w kl.III
6-7miejsce na ćwiczeniach wolnych w kl.III
IV miejsce Drużynowych Mistrzostw Polski w kl.II

SKOK O TYCZCE
Rok 2002
I miejsce Mistrzostwa Polski Juniorów Młodszych Wrocław
IV miejsce Mistrzostwa Polski Seniorów Szczecin

Rok2003
II miejsce Mistrzostwa Polski Juniorów Zamość

Rok 2004
II miejsce Mistrzostwa Polski Juniorów

Rok 2005
II miejsce Akademickie Mistrzostwa Polski Poznań
V miejsce Mistrzostwa Polski seniorów- Biała Podlaska
VII miejsce Młodzieżowe Mistrzostwa Europy U-23 Erfurt
III miejsce Młodzieżowe Mistrzostwa Polski Kraków

Rok 2006
II miejsce Mecz Polska-Niemcy U-23 Szczecin
I miejsce Międzynarodowe Akademickie Mistrzostwa Studentów Biała Podlaska
IV miejsce Mistrzostwa Polski Seniorów Bydgoszcz
I miejsce Młodzieżowe Mistrzostwa Polski Toruń

Rok 2007
II miejsce Mistrzostwa Polski Seniorów Poznań
I miejsce Młodzieżowe Mistrzostwa Polski Słupsk
V miejsce- Młodzieżowe Mistrzostwa Europy Debreczyn

Rok 2008
VI miejsce Mistrzostw Polski Seniorów Szczecin
kontuzja

FITNESS
Rok 2009
II miejsce na debiutach w fitness gimnastycznym
II miejsce Mistrzostw Polski Seniorów w fitness gimnastycznym do 163 cm wzrostu
V miejsce Mistrzostwa Polski Seniorów Bydgoszcz

Jakich rad udzieliłabyś osobą, które w przyszłości chcą wybrać ten zawód?
Na pewno powinny to być osoby silne psychicznie i fizycznie. Nie poddające się i walczące do końca, na miarę swoich możliwości. Czasami bywa tak, że jeden sezon jest udany- w takiej sytuacji jest dużo radości, uśmiechu, gratulacji ze strony znajomych i nie tylko. Przychodzi kolejny sezon i okazuje się, że błąd w szkoleniu przygotowawczym, albo kontuzja nie pozwoliły wyrównać wcześniejszych osiągnięć. Nie oznacza to, że należy się poddać!!! Dopóki organizm nie odmawia posłuszeństwa, a kontuzja jest do wyleczenia, trzeba pamiętać, że jak raz udało się coś osiągnąć, można to powtórzyć kolejny raz, a nawet poprawić i cieszyć się z kolejnego rekordu życiowego.

Gdybyś nie była sportowcem to w jakim zawodzie chciałabyś się sprawdzić?
Trudno mi gdybać. Jestem sportowcem, studentem AWFiS w Gdańsku. Myślę nad własną działalnością gospodarczą, nad pracą z dziećmi. Na razie są to odległe plany ponieważ trening i studia wypełniają dużo mojego czasu, a i odpoczynek w etapie szkoleniowym sportowca odgrywa znaczącą rolę.

Przeszkadza Ci czasem sława w życiu codziennym?
W dzisiejszych czasach, aby być osobą sławną, trzeba odnieść duży sukces i być osobą medialną. W moim przypadku na ten sukces trzeba jeszcze trochę poczekać. Kilka miesięcy temu zmieniłam trenera i jedyne co mogę obiecać to ciężka praca przez kolejny sezon przygotowawczy. Czy da ona oczekiwane rezultaty? To zweryfikuje kolejny sezon startowy.

Masz jakieś pasję, hobby?
Tak, oczywiście. Poza skokiem o tyczce uwielbiam chodzić po górach, wspinać się na ściankach, przesiadywać na Sali gimnastycznej i wykonywać rożne akrobacje, jeździć na nartach, ,czytać książki, grillować z przyjaciółmi i spacerować po lesie z moimi psami.

Jest jakaś rzecz, której śmiertelnie się boisz?
Na pewno znalazły by się rzeczy wywołujące u mnie strach, ale na takie których śmiertelnie bym się bała jeszcze nie trafiłam.

Którą porę roku lubisz najbardziej i dlaczego?
Zdecydowanie wiosnę! Ciepły powiew wiatru, promienie słońca , wiosenny deszczyk i rozwijająca się zieleń dodają mi dużo energii i powodują, że staję się bardziej produktywna J

Możesz wymienić Twoje 3 główne cechy charakteru?
-szczerość
-optymizm
-odwaga

Jakich ludzi lubisz?
Przede wszystkim szczerych, życzliwych , nie szukających na siłę problemów, mających marzenia i starających się je realizować.

Masz jakąś swoją ulubioną książkę?
Lubię czytać, ale nie ma książki do której bym wracała wielokrotnie.

Jakie wartości moralne cenisz sobie najbardziej w życiu?
Przyjaźń, miłość, rodzinę, a także realizację własnych celów i marzeń.

Co sądzisz o "naszej" dacie urodzenia<27.09> i o liczbie 27? Przynosi Ci szczęście?
Hehe, rzeczywiście liczba 27 jest bliska mojemu sercu i nie ukrywam, że data urodzenia nie ma tu przeważającego znaczenia. Jeżeli zdarzają się sytuacje, w których mam typować jakieś liczby to ta z numerem 27 zawsze chodzi mi po głowie. Czy przynosi mi szczęście... trudno powiedzieć, ale jeżeli jakaś liczba może mi przynieść szczęście to na pewno będzie to ta z numerem 27 ;)

Masz jakieś specjalne plany na przyszłość?
Są to przede wszystkim plany sportowe. W przyszłym sezonie chciałabym ustabilizować formę na wysokości 4.40- 4.50, w następnych sezonach poprawiać się wynikowo i w 2012 roku spełnić swoje marzenie... wystartować w IO w Londynie, znaleźć się w finale Olimpijskim i walczyć... Walczyć z całych sił!

Udało Ci się w tym roku wybrać gdzie na wakacje?
Jeszcze nie. We wrześniu ze znajomymi wybieram się na dwutygodniową wycieczkę do Egiptu. Jest to wystarczający czas na naładowanie akumulatorów przed rozpoczęciem najcięższej pracy treningowej.

Czego mogę Ci życzyć?
Radości życia, dążenia do swojego spełnienia, nie tylko na tle sportowym, zawodowym, ale również w sferze prywatnej, rodzinnej, uczuciowej.

Co sądzisz o mojej stronie www.patrycjaa.ubf.pl?
Strona bardzo ciekawa, przejrzysta , widać, że włożyłaś w nią wiele pracy. Brawo! Świetna robota :)

Czy możesz pozdrowić czytelników?
Naturalnie :) Pozdrawiam czytelników, fanów, kibiców. Życzę Wam dużo szczęścia i uśmiechu każdego dnia. Spełniajcie swoje marzenia krok po kroku. Pamiętajcie wszystko jest możliwe!


POST ARCHIWALNY Z WWW.PATRYCJAA.UBF.PL:
http://patrycjaa.ubf.pl/news.php?readmore=52

wtorek, 1 września 2009

047. "Witaj Szkoło!" [archiwalny wpis ze strony www.patrycjaa.ubf.pl]

Kochani!
Niestety z dniem dzisiejszym zaczął się rok szkolny :( Znów trzeba przez kolejne 10 miesięcysię uczyć. Dla mnie to tym bardziej cięzki czas ze względu na 3 klasę gimnazjum, a także ze względu na wiele uroczystości rodzinnych zaplanowanych na 2010 rok. Poza tym bardzo nie podoba mi sie nowy plan, a właściwie zmiany w nim. Po raz 3 zmieniono nam nauczyciela z chemii, angielskiego jak i polskiego oraz doszło kilku nowych nauczyli m.in. z plastyki i religii. Ciężko jest się po raz 3 przyzwyczajać do nowego nauczyciela, jego zasad itd., a szczególnie w ostatniej klasie tej szkoły :( No cóż łatwo nie będzie - zobaczymy jak się potoczą dalsze losy ;)
Buziaki!


POST ARCHIWALNY Z WWW.PATRYCJAA.UBF.PL:
http://patrycjaa.ubf.pl/news.php?readmore=51

poniedziałek, 31 sierpnia 2009

046. Wywiad z Adą Gostkowską [archiwalny wpis ze strony www.patrycjaa.ubf.pl]

Kochani!
Dziś wywiad z wspaniałą artystką Adą Gostkowską, która jest zarówno świetną aktorką, jak i wokalistką i lektorką. Adzie bardzo dziękuję za udzielenie bardzo ciekawych odpowiedzi na moje pytania :) Korzystając, również z okazji chcę Jej życzyć wielu sukcesów i wszystkiego dobrego :)

Jakim byłaś dzieckiem?
No cóż, trudno powiedzieć.. pewnie moja Mama miałaby tu pole do popisu, ale ja bałabym się tego słuchać. Często słyszałam, że byłam trudnym i indywidualnym dzieckiem i co poniektórzy członkowie Rodziny bali się mnie zabierać na spacery ponieważ nie wiadomo było jak się ten wypad skończy. A to złapałam kij i chodziłam z nim po całej Warszawie i nie chciałam oddać-to wiem z opowieści Babci-lub też niechcący podpaliłam choinkę w dniu Wigilii gdyż próbowałam podświetlić szopkę znajdującą się pod choinką swojemu kuzynowi, ale niestety włos anielski złapał iskrę i cała choinka poszła z dymem. Bardzo to przeżyłam i stałam się ofiarą nieszczęśliwego splotu wydarzeń. Takich przykładów mogłabym przytaczać mnóstwo, ale gdzieś głęboko w duszy wszędzie słyszałam muzykę i śpiewałam przebierając się-tak mówi Mama-ze skakanką, która pełniła funkcję mikrofonu i przeglądałam się w szafie, w której widziałam swoje odbicie. Natomiast mając kilka lat ponoć powiedziałam, że zostanę aktorką i tak też się stało...

Kim wtedy chciałaś być w przyszłości?
Pewnie po trochu wszystkim jak każde dziecko. W dzieciństwie przechodzi się rożne etapy i fascynacje, tak więc przebierałam się za sanitariuszkę i wypisywałam recepty całej Rodzinie jeżdżąc z barkiem na kółkach, na którym znajdowała się masa lekarstw z domowej apteczki, a moi "pacjenci" udawali, że je połykają i zdrowieli natychmiast. Marzyłam też o tym, aby zostać tancerką i należałam nawet do grupy wokalno-tanecznej, która utorowała mi drogę do szkoły muzycznej. Jednak moje zainteresowania zawsze zmierzały do zawodów związanych z muzyką i słowem.

W 2002 roku powstał spektakl z Twoim udziałem pt. "Nic nie zastąpi mi piosenki". O czym był ten spektakl? Na czym był oparty?
Ja wpadłam na pomysł stworzenia spektaklu opartego na twórczości Agnieszki Osieckiej, której piosenki były ze mną od samego dzieciństwa i właściwie śpiewałam je od zawsze. Natomiast brakowało mi koncepcji na spektakl, bo same piosenki byłyby formą recitalu, a ja chciałam, żeby powstało fajne i ciekawe przedstawienie. I tak zaproponowałam współpracę Pani Marii Nowotarskiej, która wiedziała bardzo dużo o tamtych czasach STS-u, Hybryd, Bim Bomu, Piwnicy pod Baranami itp. i poprosiła swoją koleżankę panią Romanę Próchnicką-Vogler o napisanie scenariusza i wyreżyserowanie spektaklu. I tak się to wszystko zaczęło. Praca nie była łatwa, bo Pani Maria na stałe mieszka w Toronto, a Pani Romana w Krakowie, a ja w Warszawie, ale udało się mimo odległości. Moje piosenki rodziły się na Krakowskim Kazimierzu w mieszkaniu Pani reżyser, gdyż nie chciałyśmy powielać schematów tylko znaleźć inny sposób na wykonanie tych popularnych i ośpiewanych piosenek, a więc wgryźć się w tekst i pokusić się o głęboką interpretację w której często odnajdywałam własne przeżycia i rozterki. Pani Maria zaś w cudowny sposób opowiadała o tamtych czasach, przybliżając mi klimat ówczesnych prywatek, rozmaitych schadzek, rodzącej się sztuki, co dla mnie stawało się pretekstem do mądrego śpiewania. Tak właśnie powstał pokoleniowy dialog na scenie, gdzie Pani Maria była pokoleniem A. Osieckiej, a ja pokoleniem obecnej młodzieży, która nie zawsze ma wiedzę na temat tamtych wydarzeń i czasów "Szpetnych Czterdziestoletnich" .Prapremiera odbyła się w Krakowie na scenie Moliere w 2002 roku, Premiera Warszawska na Scenie Kameralnej Teatru Muzycznego Roma, a Kanadyjska w Toronto, które zapoczątkowało naszą trasę po Kanadzie poprzez London Ontario, Aurorę Ont., Ottawę, Montreal, Calgary, Alberta, Vancouver, British Columbia, a na koniec w Polsce w Teatrze Małym w Warszawie. Po jakimś czasie grałyśmy jeszcze w Szwajcarii, i odbyła się także trasa po Polsce, więc zjechałyśmy z tą Naszą "Osiecką" kawałek świata i wszędzie byłyśmy niesamowicie przyjmowane i często z owacjami na stojąco, co jest niezwykle wzruszające dla artystów na scenie. Więcej informacji i zdjęć z przedstawienia można zobaczyć na mojej stronie www.adagostkowska.pl na którą serdecznie zapraszam.

Jesteś bardzo cenioną lektorką, na jakich kanałach obecnie czytasz filmy, programy?
Czytam do wielu kanałów, a obecnie do Animal Planet serial "Zwierzęta nie z tej ziemi", w Discovery czytałam zatrważającą serię pt. "Duchy" ,a do Da Vinci czytam dość trudne filmy, bo jest to kanał popularno - naukowy, tak więc między innymi: Rewolucja Cyborgizacji, Świat pod mikroskopem, Nauka w 10minut, Niewidoczne życie na ziemi, Chmurka chmurzasta, a wcześniej wygrałam casting na czytanie dwóch najbardziej popularnych w Ameryce Talk Show- "Rachael Ray i Oprah Winfrey Show, które czytałam do najnowszej telewizji cyfrowej N.

W 2007r. wydałaś swoją debiutancką płytę „Dwa serca”. Jakie utwory zawiera album?
Częściowo są to autorskie piosenki z moją muzyką, jedna z repertuaru Andrzeja Zauchy Pt. "Bezsenność we dwoje", a pozostałe to pochodzące ze spektaklu utwory A. Osieckiej, które chciałam zachować, aby nie umknęły. Poza tym włożyliśmy w nie masę pracy, a aranżacje utworów moim zdaniem przepiękne zrobił Tomasz Filipczak, więc szkoda było zaprzepaścić tak dobry materiał.

Komu polecasz szczególnie przesłuchanie płyty?
Wszystkim, którzy mają romantyczną duszę i lubią słyszeć tekst w piosence lub na odwrót czyli muzykę w słowie. Nie adresuję swojej twórczości do konkretnej osoby tylko do osób, które potrafią się na chwilę zatrzymać i zobaczyć co w życiu jest tak naprawdę ważne. Czasy są szalone i wciąż gdzieś pędzimy, o czym mówi jedna z moich piosenek na płycie pt. "Podróż donikąd", której autorem tekstu jest Maciej Wilk prywatnie mój mąż, a ja napisałam muzykę. Jak ktoś się dobrze w nią wsłucha, to zobaczy słuchając całą otaczającą nas rzeczywistość.

Kto był reżyserem teledysku do utworu „Dwa serca”? Jak wyglądała Wasza współpraca?
Reżyserem teledysku był Robert Czarzasty, a operatorem Jacek Szymczak. Chłopaki-jeśli mogę tak powiedzieć-w mig złapali o co nam chodzi i pięknie pokazali historię tej piosenki. W ogóle ekipa była niesamowita i zawodowo podeszli do tematu. Szkoda tylko, że praca na planie trwała tak krótko, bo to cudowna przygoda uczestniczyć w takim przedsięwzięciu.

Organizujesz jakieś spotkania z fanami?
Zawsze po moich koncertach spotykam się z publicznością, rozmawiam i podpisuję płyty. Szanuję każdego widza i jego opinię na temat mojego wykonania. Na jednym z koncertów zdarzyło się, że pod wpływem chwili i nastroju moich piosenek, jakaś para się zaręczyła. To było takie miłe kiedy przyszli po występie mi o tym powiedzieć i poprosili o specjalną dedykację na płycie.

Jest jakaś rzecz, której się śmiertelnie boisz?
To dziwne, ale zawsze boję się o innych, a nie o siebie, a najbardziej boję się o zdrowie swojego syna, który walczy z astmą oskrzelową od tylu lat i modląc się mam nadzieję, że z tego wyrośnie. Czasami też boję się tego, co przyniesie przyszłość i dlatego staram się cieszyć dniem dzisiejszym, bo życie biegnie tak szybko..

Jaki stosunek do Twojej kariery ma Twój 9-letni syn? Musi być na pewno bardzo z Ciebie dumny.
Ojej, to niezłe pytanie, iż sama zaczęłam się zastanawiać. Co prawda ostatnio powiedział, że jest ze mnie dumny i uwielbia mój głos kiedy mu czytam albo słucha mnie w telewizji. Ale kiedy był świadkiem, jak wygrałam casting do reklamy telewizyjnej i zważywszy na ilość tekstu, którą tam mówię był nieco zdziwiony, za co dostaję pieniądze, i że to żadna praca. Po prostu banalne, i że on też by tak umiał. No, no ...myślę, że jest jeszcze za mały na postrzeganie tego w innych kategoriach i z czasem to doceni. A co się zaś tyczy mojego śpiewania, to zna wszystkie moje piosenki ponieważ ćwiczę je w domu i nie ukrywając ma czasami ich po prostu dość. No cóż, taka jest cena bycia dzieckiem artystów. Czas pokaże, jaki to będzie miało wpływ na jego życie choć w chwili obecnej jest w szkole muzycznej i gra na gitarze. Tak więc już chyba złapał bakcyla.

Masz jakiś specjalny sposób na spędzanie wolnego czasu?
Szczerze mówiąc mam niewiele wolnego czasu i wciąż mi go brakuje. Pracuję, wychowuję dziecko, gotuję, zajmuję się obowiązkami domowymi, które są nie do przerobienia, a w tym wszystkim przygotowuję kolejny spektakl Pt. "Piosenki w Starym Kinie" w doborowym towarzystwie m.in. Ewy Kuklińskiej i Macieja Damięckiego, którego premiera odbędzie się na jesieni tego roku. Żyję szybko i intensywnie. Wrażeń mi zdecydowanie nie brakuje tylko czasami spotkań z ludźmi i szczerej Polaków rozmowy.

Jakie wartości moralne cenisz sobie w życiu najbardziej?
Kocham prawdę i brzydzę się kłamstwem. Jestem człowiekiem honoru i zawsze staram się grać fair. Nie cierpię obłudy, pozerstwa, sztuczności i źle pojętej komercji. Jestem za prawdą i szczerością.

Udało Ci się w tym roku wybrać gdzieś na wakacje?
Zawsze co roku wyjeżdżałam na wakacje, ale w tym sezonie letnim było to niemożliwe z powodu natłoku zajęć i prób do kolejnego przedstawienia. Za to mam nadzieję, że odbiję to sobie zimą w górach. Udało mi się za to zorganizować wakacje swojemu synowi, który pierwszy raz wyjechał na dwa obozy: zuchowy i sportowy wykazując ogromną samodzielność i jestem z niego bardzo dumna, choć serce zawsze mi bije mocniej z obawy jak sobie poradzi. No, ale dzieci wychowujemy nie dla siebie tylko dla świata i nie możemy wciąż trzymać ich pod sztucznym parasolem ochronnym, bo inaczej nie dadzą sobie rady w życiu. Tak mi się wydaje, ale mogę się mylić.

Co sądzisz o mojej stronie www.patrycjaa.ubf.pl?
Bardzo ciekawa, żywa i kolorowa. Podziwiam Twoją niezłomność i charyzmę w dążeniu do celu i życzę, aby wszystkie Twoje pomysły spotykały się z ogólną życzliwością i realizowały się, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Chociaż data Twojego urodzenia napawa mnie przerażeniem oczywiście nie w dosłownym tego słowa znaczeniu, ale czuję się z lekka, jak dinozaur. A ponoć każdy wiek ma swój urok … hmmm .. nie wiem czy cieszyć się czy płakać?

Czy możesz pozdrowić czytelników?
Drodzy czytelnicy!! powiem Wam takie zdanie, które niedawno przeczytałam: "Szczęście nie kryje się tam, gdzie go szukamy. Po co się martwić? Zbyt wiele ludzi zatruwa sobie każdy dzień, martwiąc się o następny. Trzeba po prostu chwytać to szczęście, które uda nam się odnaleźć i dalej dzielnie iść przez życie." Serdecznie wszystkich pozdrawiam i dziękuję, że zechcieliście spędzić chwilę z moją skromną osobą.

-- Materiały zdjęciowe pochodzą z oficjalnej strony Artystki - www.AdaGostkowska.pl. Zdjęcia: Darek Stawski, Make-up: Ewa Pietraszak


POST ARCHIWALNY Z WWW.PATRYCJAA.UBF.PL:
http://patrycjaa.ubf.pl/news.php?readmore=50

niedziela, 30 sierpnia 2009

045. Mega relacja z wakacji! :-) [archiwalny wpis ze strony www.patrycjaa.ubf.pl]

Kochani!
Dziś relacja z moich wakacji:) Nad morze pojechaliśmy w nocy, co wiązało się z moją nieprzespaną nocą, gdyż nie umiem spać przy jeździe. Pogoda od początku dopisywała - słońce, brak chmur, lekki powiew wiatru. Plaża dość czysta, zimna woda. Żyć nie umierać. Codziennie po 2-3 godziny oprócz parnej i deszczowej środy spędziliśmy na plaży. Cała ulica w Pogorzelicy była pełna sklepów z pamiatkami i automatów do gier. To własnie w tych miejscach często spędzaliśmy popołudniowy czas. We wtorek pojechaliśmy do sąsiedniego miasta jakim jest Trzebiatów. Natomiast w środę wybraliśmy się na dłuższą wycieczkę. Pojechaliśmy na początku do Świnoujścia, gdzie odwiedziliśmy grób brata mojej babci ze strony taty, statki, pospacerowaliśmy ulicami miasta, a także pochodziliśmy po plaży, która była, również bardzo przyjemna. Następnie pojechaliśmy do miasta zwanego Międzyzdroje. Nie zabrakło mnóstwa zdjęć przy jednej z największych atrakcji miasta - Alei Gwiazd, gdzie artyści odbijają swoje dłonie. Następnie poszliśmy na molo, na którym spędziliśmy około 15 minut. Właściwie mielismy już się kierować w stronę parkingu, jednak coś pokusiło mnie pochodzić jeszcze po Międzyzdrojach - i było warto ;) Spotkałam aktorką Monikę Bolly znaną głownie z roli Anity z serialu "Samo życie". Bardzo miła i sympatyczna kobieta. Oczywiscie wzięłam autograf zarówno dla siebie jaki siostry ;)W piątek pojechaliśmy do Kołobrzega, gdzie ponownie zwiedziliśmy okolice, a także zjedliśmy przepyszne ryby ;-) W sobotę pogoda się troszkę pogorszyła. Tego dnia pojechaliśmy do Szczecina, jednak najpierw na śniadanie kupiliśmy wędzonego śledzia i halibuta - bardzo smaczne.W Szczecinie zobaczyliśmy kilka statków, a takze mnóstwo par, które czekały na ślub ;) Co prawda nie zagosciliśmy w tym mieście na długo, ale wspomnienia pozostaną wspaniałe. Droga powrotna była dość przyjemna, nie było zbyt wielu korków. Do domu szczęśliwie dojechaliśmy koło północy, jednak minęliśmy w sąsiedniej miejscowości koło naszego miasta wypadek. Podsumowując wyjazd był bardzo udany ;) Do domu przywiozłam mnóstwo ślicznych pamiątek oraz wiele zdjęć, dzięki którym mogę sobie w każdym momencie przypomnieć te wspaniałe chwile :) Każdemu życzę takiego wakacyjnego wypoczynku! Oto kilka fotek:
Buziaki!


POST ARCHIWALNY Z WWW.PATRYCJAA.UBF.PL:
http://patrycjaa.ubf.pl/news.php?readmore=49

Relacja z wakacji ;-)

Kochani!
Dziś relacja z moich wakacji:)
Nad morze pojechaliśmy w nocy, co wiązało się z moją nieprzespaną nocą, gdyż nie umiem spać przy jeździe. Pogoda od początku dopisywała - słońce, brak chmur, lekki powiew wiatru. Plaża dość czysta, zimna woda. Żyć nie umierać. Codziennie po 2-3 godziny oprócz parnej i deszczowej środy spędziliśmy na plaży. Cała ulica w Pogorzelicy była pełna sklepów z pamiatkami i automatów do gier. To własnie w tych miejscach często spędzaliśmy popołudniowy czas. We wtorek pojechaliśmy do sąsiedniego miasta jakim jest Trzebiatów. Natomiast w środę wybraliśmy się na dłuższą wycieczkę. Pojechaliśmy na początku do Świnoujścia, gdzie odwiedziliśmy grób brata mojej babci ze strony taty, statki, pospacerowaliśmy ulicami miasta, a także pochodziliśmy po plaży, która była, również bardzo przyjemna. Następnie pojechaliśmy do miasta zwanego Międzyzdroje. Nie zabrakło mnóstwa zdjęć przy jednej z największych atrakcji miasta - Alei Gwiazd, gdzie artyści odbijają swoje dłonie. Następnie poszliśmy na molo, na którym spędziliśmy około 15 minut. Właściwie mielismy już się kierować w stronę parkingu, jednak coś pokusiło mnie pochodzić jeszcze po Międzyzdrojach - i było warto ;) Spotkałam aktorką Monikę Bolly znaną głownie z roli Anity z serialu "Samo życie". Bardzo miła i sympatyczna kobieta. Oczywiscie wzięłam autograf zarówno dla siebie jaki siostry ;)W piątek pojechaliśmy do Kołobrzega, gdzie ponownie zwiedziliśmy okolice, a także zjedliśmy przepyszne ryby ;-) W sobotę pogoda się troszkę pogorszyła. Tego dnia pojechaliśmy do Szczecina, jednak najpierw na śniadanie kupiliśmy wędzonego śledzia i halibuta - bardzo smaczne.W Szczecinie zobaczyliśmy kilka statków, a takze mnóstwo par, które czekały na ślub ;) Co prawda nie zagosciliśmy w tym mieście na długo, ale wspomnienia pozostaną wspaniałe. Droga powrotna była dość przyjemna, nie było zbyt wielu korków. Do domu szczęśliwie dojechaliśmy koło północy, jednak minęliśmy w sąsiedniej miejscowości koło naszego miasta wypadek. Podsumowując wyjazd był bardzo udany ;) Do domu przywiozłam mnóstwo ślicznych pamiątek oraz wiele zdjęć, dzięki którym mogę sobie w każdym momencie przypomnieć te wspaniałe chwile :) Każdemu życzę takiego wakacyjnego wypoczynku!
Oto kilka fotek:
Aleja gwiazd, odcisk dłoni p.Janusza Gajosa.

Aleja gwiazd, odcisk dłoni Kasi Figury

z Meduzą :D:D

Pod ośrodkiem wypoczynkowym

Plaża ;-)

Buziaki!