poniedziałek, 16 listopada 2009

068. Pierwszy dzień w szkole po "L4" [archiwalny wpis www.patrycjaa.ubf.pl]

Heeej :))
Dzisiaj w szkole było suuuper :)) Nie ma to jak znowu zobaczyć Annę, Kamillę i Goś ;)) Ewentualnie p.Kaczyńskiego xD Tak czy siak nie wydarzyło się nic konkretnego ;)) Dopiero jak wróciłam do domu zrobiło się ciekawie kiedy około 15.30 zadzwonił do mnie Pan Kaczyński z zapytaniem czy stanę obok szkolnego sztandaru na uroczystej Mszy. No cóż Patrycja odmawiać nie umie (jestem w trakcie nauki), więc odpowiedź nie mogła brzmieć inaczej niż tak ;)) Ostatecznie nie czuję kręgosłupa, toga była do samej ziemi, w dodatku rękawy dwa razy dłuższe niż moja ręka no, ale było fajnie ;)) Szczególnie, że czytanie było z pierwszej Księgi Machabejskiej w dodatku czytał je p.Wojtas, więc co tu dużo mówić... można się było poczuć jak na kółku ;)
Dobranoc! ;)
PS Pozdrowienia dla Pana Kaczyńskiego - kolejne już dziś :))

POST ARCHIWALNY Z WWW.PATRYCJAA.UBF.PL:
http://patrycjaa.ubf.pl/news.php?readmore=73

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wizytę na moim blogu. Będzie mi miło jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią. Pozdrawiam :)