piątek, 15 lipca 2011

174. Na życzenie... [archiwalny wpis www.patrycjaa.ubf.pl]

Kochany Bartoszu (xd), Kochani Czytelnicy,
Poprzednia wersja się samoistnie usunęła :[ Wiec przedstawiam krótszą :D Otóż, ten o to news pisze na życzenie... Bartosza.. aby miał co czytać w Chorwacji :P No tak, odważył się on opuścić mnie 12 dni. To jest masakra... No cóż, i tak nie zamierzam mu dawać spokoju :D (Tak Bartuś, możesz oczekiwać maila :D) Aż mi się przypomniało "O! Pająk..." HAH! śmiech do łez :P Choć nie zamierzam rozwijać tej historii :D Od poniedziałku zaopatrzyłam się w normalne buty do chodzenia na długie dystansy tzn. odebrałam od szewca buty z nowymi fleczkami :D Cóż za wygoda chodzenia :P W jakiś tam dzień tego tygodnia (tak, ciągle tracę orientację, ale to przez codzienne spotkania z Panem B.) spotkałam się z Panną Kępką. Nagrałyśmy wówczas kilka "reklam" w parku. A mój telefon (stary telefon, w sensie Nokia) popełnił samobójstwo z ławki, a raczej była to nieudana próba samobójcza, bo nadal funkcjonuje :D [PS. To był wtorek, tak mi się przypomniało :D) A tak w ogóle to szanowny Bartosz odpowiada za działanie mojej kochanej wielofunkcyjnej Toshiby, dzięki której mam kontakt ze światem o każdej porze dnia i nocy. Jak ja kocham ta nową ładowarkę <3 Hmnnn.. co ja jeszcze mądrego miałam napisać... O czymś pewnie zapomniałam, ale nie wiem o czym :P Już wiem :D Opis do powyższego zdjęcia artykułu :D Otóż ostatnimi czasy dość często korzystam z napojów energetyzujących. W razie pytań, proszę się kontaktować z Bartkiem, który pewnie wszystko chętnie lub niechętnie wyjaśni lub nie wyjaśni :P A tak na marginesie... polubiłam ostatnio słowo "wówczas" :D Jakoś tak ładnie brzmi :P Dobra, zakańczam ulubionym hasłem Bartusia "I zostawić dziecko z facetem" :D I nie kombinuj tam :D
:*


POST ARCHIWALNY Z WWW.PATRYCJAA.UBF.PL
http://patrycjaa.ubf.pl/news.php?readmore=187

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wizytę na moim blogu. Będzie mi miło jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią. Pozdrawiam :)