niedziela, 2 czerwca 2013

276. Liceum kontra technikum - co wybrać? [archiwalny wpis www.patrycjaa.ubf.pl]

Cześć :)
Po 3 latach edukacji w liceum doszłam do pewnego smutnego wniosku. Ten wybór był niewłaściwy. Dlaczego? Samo liceum nic nie daje, a w moim przypadku wręcz nie rozwinęło moich zdolności. Moim początkowym wyborem była klasa o profilu mat-fiz-chem czyli rozszerzona matematyka, fizyka, chemia pod patronatem AGH. Niestety, w ostatnim dniu rekrutacji otrzymałam telefon, iż ze względu na zbyt małą ilość chętnych, kierunek ten nie zostanie otworzony. W innych szkołach nie było już żadnych miejsc ze względu na zakończenie procesu rekrutacji. Została mi więc tylko ta, w której zlikwidowano mój kierunek. Ostatecznie wylądowałam w zupełnie inaczej ukierunkowanej klasie pol-hist-wos czyli o rozszerzeniu z polskiego, historii i wiedzy o społeczeństwie. Dlaczego? Otóż jedyną klasą ścisłą była klasa dwujęzyczna, gdzie niektóre lekcje były prowadzone w j. angielskim. Nie wybrałam jej ponieważ w gimnazjum moim głównym językiem był francuski i niestety angielki był dosyć zaniedbany przez nauczycieli - można więc stwierdzić, że miałam pewne zaległości. W sumie był to moment, w którym lepiej umiałam francuski niż angielski, dlatego nie wyobrażałam sobie być w takiej klasie. Pozostałe profile również nie były interesujące chociażby ze względu na biologię, za którą nigdy nie przepadałam. Kończąc w tym roku szkołę nie jestem szczególnie zawiedziona faktem, że byłam w klasie humanistycznej - pomimo to zdawałam na maturze rozszerzenie z matematyki i postawę z fizyki, jednak musiałam się tych przedmiotów nauczyć sama, we własnym zakresie. Dodatkowo podszlifowałam swoje zdolności humanistyczne, uzyskałam świadectwo z wyróżnieniem. W sumie nie ma co narzekać, ALE... Z samego wyboru liceum nie jestem zadowolona, był to mój chyba największy błąd. Powodem były stereotypy, że do liceum idą najlepsi, że jest to najlepsza szkoła itp. Będąc w gimnazjum nawet nie zastanawiałam się nad możliwością wyboru innej szkoły, zawsze zdobywałam bardzo dobre oceny, więc skorzystałam z tego nieszczęsnego stereotypu, o którym wspomniałam powyżej, jedynie chwilowo zastanawiałam się czy nie powinnam wybrać się na "technik ekonomista" ze względu na moje zamiłowanie do matematyki, pomysł ten jednak szybko mi się znudził i zostałam przy wersji liceum.
Dlaczego pragnę polecić wszystkim technikum? Dzięki takiej szkole można się od razu kształcić w wybranym przez siebie kierunku, a ten wybór i tak trzeba będzie dokonać po liceum. Co więcej po takiej szkole już mamy technika czegoś tam, a po liceum nie mamy nic, żadnego zawodu. Wg mnie liceum jest bardziej przystosowane do humanistów, natomiast ścisłowcy bez zastanowienia powinni wybrać technikum. Nie jest prawdą to, że w technikum "traci" się rok - faktem jest, że w technikum spędzimy rok więcej niż w liceum, ale biorąc pod uwagę, że później mamy już zawód, nie jest koniecznością pójście na studia itp. jest to o wiele korzystniejsza opcja.
Po liceum postanowiłam wybrać się na Politechnikę Śląską na EiT czyli elektronikę i telekomunikację. W technikum spokojnie mogłabym już kształcić się w tym kierunku. WIĘC... jeśli Ty bądź ktoś z Twoich znajomych zastanawia się miedzy liceum, a technikum proponuje wybrać to drugie.
Pozdrawiam :)


POST ARCHIWALNY Z WWW.PATRYCJAA.UBF.PL
http://patrycjaa.ubf.pl/news.php?readmore=288

2 komentarze:

  1. Ja jestem po technikum. Uważam, że to były najlepsze 4 lata i najlepszy wybór jaki mogłam zrobić. Moje myślenie jest dzięki temu zwięzłe, stricte techniczne. Chociaż studiuje w zupełnie innym kierunku, niż ten, w którym byłam w szkole średniej, bardzo mi to pomogło. Gdy mam się uczyć na kolosa, umiem wybrać najważniejsze fakty. No i do tego zawód. W końcu jest u nas co raz mniej specjalistów.
    Nie wiem dlaczego istnieje ten głupi stereotyp. Ja w technikum miałam o wiele więcej nauki, niż Ci z liceum, a poza tym w szkole siedziałam nieraz cały dzień, bo prócz przedmiotów ogólnych miałam też kierunkowe. I dało się.

    OdpowiedzUsuń
  2. wybieram się do techników bo liceum się nie opłaca, po maturze nic się nie ma prócz studiów teraz królują szkoły zawodowe... :/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę na moim blogu. Będzie mi miło jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią. Pozdrawiam :)