poniedziałek, 23 września 2013

Studencie, ostatni tydzień wakacji przed Tobą

I choć uczniom wakacje skończyły się już standardowo z końcem sierpnia, a właściwie w tym roku nieco później, bo dopiero 2 września rozpoczął się kolejny rok szkolny, tegoroczni studenci mogą w dalszym ciągu cieszyć się resztkami wakacji. Niestety już w przyszłym tygodniu rozpoczyna się rok akademicki. Dla maturzystów rocznika 2013 były to prawdopodobnie najdłuższe wakacje w życiu. Jako jedna z osób należących do tej grupy stwierdzam: I tak zbyt szybko minęły! W maju matury, czerwiec oczekiwanie na wyniki matur, lipiec czyli rekrutacja 1 naboru na studia, a sierpień i wrzesień przemknął w niesamowitym tempie. Nie zdążyłam odpocząć! :D I choć właściwie całe wakacje spędziłam w domu, nie robiąc niczego nadzwyczajnego to mam wrażenie jakby te parę miesięcy to było kilka dni.
Z jednej strony cieszę się, że wreszcie zaczynają się studia, bo umieram z ciekawości jakie będą moje wrażenia po pierwszym tygodniu :)
Wersja A: dojdę do wniosku, że da się przeżyć.
Wersja B: załamanie psychiczne i "czyli jednak wszyscy mieli rację mówiąc, że wylatuje tyle ludzi". Jestem nienormalna, że wybrałam taki kierunek.
Oczywiście preferowałabym wersję A, bo wolałabym opuścić politechnikę po tych pięciu latach z tytułem inżyniera i magistra niż po roku czy nawet pierwszym semestrze z niczym, chyba zresztą jak każdy.
Z drugiej strony bardzo żałuję, że wakacje się kończą, bo naturalnie będę mieć o wiele mniej czasu i nie będę mogła zawsze robić tego, co mogłam robić mając do dyspozycji cały wolne dnie. Innymi słowy - pasje znów odchodzą na dalszy plan, choć mam nadzieję, że pomimo wszystko będę mieć jakikolwiek czas na ich realizację.
Ostatni tydzień wakacji postanowiłam poświęcić na naukę. Hmn.. właściwie miałam poświęcić na to cały sierpień i wrzesień, później stwierdziłam, że tylko wrzesień, a jak przyszło, co do czego to postanowiłam się tym zająć w ostatnim tygodniu :P No cóż... lenistwo! :) Ale tym razem oficjalnie obiecuję, że cały tydzień, no może z wyjątkiem piątku ze względu na urodziny, poświęcę nauce, żeby po pierwszym tygodniu studiowania nie doznać wielkiego szoku. Pamięć jest pamięcią, więc trzeba sobie pewne rzeczy poprzypominać, trochę zajrzeć do nowego materiału - w roku akademickim nie będzie czasu na wszystko, a tym bardziej na ponowne przerabianie podstaw.
Plan zajęć już wstępnie widziałam i wielkiej tragedii nie ma aczkolwiek zawsze mogło być lepiej. Zobaczymy jeszcze jak to wszystko wyjdzie :)
Trzeba się pozytywnie nastawić na tą masakrę :)

Udanego ostatniego tygodnia wakacji studenci! :)

2 komentarze:

  1. Trzymam kciuki i oby przetrwać pierwszą sesję ;)))))
    A jaki kierunek wybrałaś ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Elektronika i telekomunikacja :)

      Usuń

Dziękuję za wizytę na moim blogu. Będzie mi miło jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią. Pozdrawiam :)