niedziela, 29 grudnia 2013

Mela Koteluk - Melodia Ulotna


sobota, 28 grudnia 2013

Nowy projekt - portal Dominiki


Kilka ostatnich dni spędziłam nad projektem nowej strony polskiego serwisu Dominiki Zamary.
Efekty można już oglądać: http://dominikazamara.blogspot.com
FanClub Dominiki w nadchodzącym roku będzie obchodził już 5 lat istnienia, więc postanowiłam nieco go ulepszyć :)

Świat bez miłości jest martwym światem...


"Świat bez miłości jest mar­twym światem i zaw­sze przychodzi godzi­na, kiedy człowiek zmęczo­ny błaga o twarz ja­kiejś is­to­ty i o ser­ce olśnione czułością."
Albert Camus

środa, 25 grudnia 2013

Wesołych świąt...

Z okazji tegorocznych Świąt Bożego Narodzenia chciałabym wszystkim złożyć jak najlepsze życzenia. Oby by to dla Was wyjątkowy czas przepełniony ciepłem rodzinnym i miłością.
Życzę Wam również odpoczynku i bożonarodzeniowej refleksji.
Wesołych świąt!

środa, 18 grudnia 2013

Dominika Zamara: Najważniejszy jest efekt artystyczny [wywiad]


Efekt artystyczny jest najważniejszy 
wywiad z Dominiką Zamarą

W październiku otrzymałaś Międzynarodową nagrodę "Padre Pio da Pietrelcina" za osiągnięcia artystyczne. Jest to dla Ciebie istotne wyróżnienie?
Czuję się bardzo szczęśliwa i niezwykle wyróżniona, gdyż otrzymałam w tym roku aż dwie nagrody: Złota Sowę w kategorii Muzyka w Wiedniu i Międzynarodowa nagrodę Padre Pio za osiągnięcia wokalne. Jest to nagroda przyznawana we Włoszech za wybitne osiągnięcia artystyczne oraz działalność kulturalną.

Jak wyglądała uroczystość wręczenia Ci tej nagrody? Miałaś możliwość wykonania jakiejś arii?
W przepięknym Teatrze blisko Neapolu odbyło się wręczenie nagród Padre Pio. Przybyli wybitni artyści włoscy, prezenterzy telewizyjni, kardynałowie z Watykanu, politycy. Gala wręczenia nagród transmitowana była przez włoską telewizję publiczną.
Wykonałam Ave Maria Bacha-Gounoda przy akompaniamencie fortepianu.

Podczas Tournee w USA spotkałaś się Kevinem Spacey'em, w jakich okolicznościach doszło do Waszego spotkania?
We wrześniu tego roku zaśpiewałam jako solistka w Lincoln Center przy Metropolitan Opera w Nowym Yorku z Międzynarodową Orkiestrą Symfoniczna liczącą aż 130 instrumentów. Prezenterem koncertu był słynny aktor Kevin Spacey. Wybitny artysta oraz przemiła osoba. Po moim koncercie podszedł do mnie i pogratulował mi osobiście mojego głosu i interpretacji. Od tej pory jesteśmy w kontakcie. Być może w przyszłości stworzymy wspólny projekt artystyczny.

W Ameryce współpracowałaś z orkiestrą symfoniczną "World Peace Orchestra", jak wspominasz Wasze koncerty?
To była wspaniała współpraca, niezwykły profesjonalizm. Genialna organizacja i wielkie emocje.
Po raz pierwszy zaśpiewałam z tak ogromną orkiestrą symfoniczną. We Włoszech śpiewam z 30 lub co najwyżej 60 osobową orkiestrą symfoniczną.To była bardzo intensywna praca z ogromną satysfakcją.

22 i 24 listopada wcieliłaś się w rolę Serpiny w Operze "La Serva Padrona", jak wyglądały przygotowania do tej sztuki?
Uwielbiam muzykę Pergolesiego, a w szczególności rolę Serpiny, która jest bardzo wdzięczna i wymaga ogromnego kunsztu aktorskiego ponieważ jest to postać komiczna. Dużo łatwiej jest wzruszyć publiczność niż rozbawić. W roli Uberta towarzyszył mi wybitny włoski bas Alessandro Colombo.
Kolejne spektakle już w przyszłym roku między innymi w przepięknym barokowym Teatrze w Feltre.

3 stycznia 2014 (Teatro Verdi w Padwie) zaśpiewasz główną rolę w Operze „La Serva di Padova”. O czym jest ta opera?
La Serva di Padova to książka napisana w formie greckiej tragedii przez Vincenzo Faggiano. Marco Fedalto napisał muzykę, niełatwą,pełną dysonansów, ale niezwykle fascynującą.
Jest to historyczno-oniryczna opera, opowiada o rodzinie arystokratycznej Carraresi i podupadłej hrabinie, w której postać się wcielam.
Bardzo interesujący jest fakt, że akcja opery w pierwszym akcie rozgrywa się w czasach współczesnych natomiast w drugim akcie w moich snach oraz wizjach wracam do czasów średniowiecza. To niezwykle fascynujące przemieszczanie się w czasie.

Jest to pierwsza Twoja główna rola w operze w Twojej karierze?
Wykonuje tylko główne role od samego początku mojej kariery. Zadebiutowałam w Cyganerii Pucciniego w roli Mimi, potem w Traviacie w roli Violetty, Toski w operze Tosca, Tabarro w roli Giorgietti, Serva Padrona w Roli Serpiny,w światowej premierze opery Coronaro Il Tramonto w roli Dori i wielu innych.
Praca solisty jest bardzo ciężka i wymaga ogromnej pracy technicznej oraz interpretacyjnej, ale satysfakcja jest ogromna.

Jak współpracuje Ci się z pozostałymi muzykami występującymi w tej sztuce?
Jest to monumentalna forma. Ogromna ilość artystów pracuje nad operą, śpiewacy soliści, instrumentaliści, chórzyści, aktorzy, tancerze, statyści. Mamy bardzo dużo prób i pragniemy osiągnąć jak najwyższy poziom artystyczny, dlatego czasem niestety odbywa się wszystko w bardzo stresującej atmosferze. Ale najważniejszy jest efekt artystyczny.

Obecnie pracujesz nad kolejną swoją płytą, utwory jakich kompozytorów się na niej znajdą?
Zdradzę tylko, iż oprócz operowych arii Mozarta znajdzie się mój duet z wybitnym gitarzystą klasycznym z Nowego Yorku Stanleyem Alexandrowiczem, z którym w tym roku mieliśmy aż dwa tournee po USA.
A także 3 utwory zupełnie nowe napisane specjalnie dla mnie i nagrane przez orkiestrę, która pracuje również z Boccellim oraz Stingiem.

W jakim języku/językach będą wykonywane utwory?
Szczególnie w języku włoskim, ale znajdzie się również dla Was niespodzianka....

Pierwsza płyta "Dreams", druga "Life", czy jest już pomysł na tytuł trzeciej płyty?
Tak. Nie mogę jednak zdradzić idei moich producentów. Powiem tylko, iż tematyka będzie magiczna i miłosna.

Kiedy możemy się spodziewać premiery?
W przyszłym roku, najprawdopodobniej w marcu.

Czy już wiadomo gdzie będzie można zakupić płytę?
Płytę będzie można zakupić we Włoszech, w sklepach internetowych oraz iTune,Amazon ect.


piątek, 13 grudnia 2013

Miłość to...

Miłość to wierność, uczucie, bliskość, zaufanie, zrozumienie, akceptacja. Szukaj więc miłości a nie ideału. Ideały nie istnieją, ale istnieje miłość.

sobota, 7 grudnia 2013

Sposób na dobry dzień...? :)


Jakaś recepta na dobry dzień? A jednak to prawda, że grunt to dobre nastawienie i...uśmiech. Tak naprawdę mamy bardzo duży wpływ na to jaki będzie nasz dzień i jak będą nas spostrzegać ludzie. Niby proste, ale nie do końca. Ważna jest również umiejętność przyjmowania porażek (długo mi to zajęło zanim zrozumiałam) i próba patrzenia na nie z pozytywnej strony, traktowania ich jako motywację do dalszego działania, a nie powód do załamania.
Ale wracając do uśmiechu :)... Uśmiech ma niesamowicie dużą siłę. [Może dlatego tak często lubię się uśmiechać :)] Uśmiechając się mamy okazję dostrzec wiele ciekawych osób, nawiązać nowe znajomości, spojrzeć na świat w pozytywnych barwach. Dobry sposób na każdy smutek :) Sprawdzone!

Nie ma jednej uniwersalnej recepty na dobry dzień, ale już wiesz bez czego się nie obejdzie.
Pamiętaj! Nie ma rzeczy niemożliwych! :) Nie warto też odkładać wszystkiego na "jutro". To od głównie od Ciebie zależy jaki będzie Twój dzień. Spełniaj swoje marzenia i uczyń już ten dzień dobrym. Stwórz własną receptę na dobry dzień. Tu i teraz - to jest ta chwila :)

I mała niespodzianka... O swoich przepisach na dobry dzień opowiedziały mi: Agnieszka Wielgosz, Kasia Dereń i Ilona Adamska. Zapraszam :)
 
Przede wszystkim słońce, które Cię budzi, dobra kawa, czas na śniadanie z Ukochanym, nie musi a nawet nie powinien to być dzień wolny, może być pełen zajęć, lubię mieć dzień wypełniony po brzegi, ale rano potrzebuję mieć wystarczająco dużo czasu, żeby bez pośpiechu się wyszykować, nawet gdybym miała wstać wcześniej. Generalnie jaki poranek taki cały dzień. Wieczorem lubię odreagować zmęczenie po pracowitym dniu w kąpieli z pianką, lampką czerwonego wina i dobrym filmem. 
Agnieszka Wielgosz
 
 
Moja recepta na dobry dzień: pyszne śniadanie z ukochaną osobą zwieńczone kawą:) potem ćwiczenia dla pobudzenia ciała i umysłu, dobra energetyczna muzyka - polecam np. płytę Laury Mvuli. Taki poranek to super początek i podstawa do spędzenia pozytywnego i aktywnego dnia!
Kasia Dereń
 
 
UDANY DZIEŃ - spędzony z przyjaciółmi lub pracownikami, których się lubi, ceni i szanuje. Z którymi zawsze jest wesoło i można być sobą. Gdy robi się to, co się kocha. Łączy przyjemne z pożytecznym. To dzień spędzony na ciekawych rozmowach, interesujących dyskusjach. To także dzień, gdy odkrywam jakieś nowe miejsca, nowe smaki. Moja praca bowiem to częste spotkania z ludźmi, więc często umawiamy się w restauracjach, pubach, barach. Kocham odkrywać takie miejsca, delektować się nowymi potrawami.
Ilona Adamska  

czwartek, 5 grudnia 2013

"Zanim odejdziesz" - Red Lips


poniedziałek, 2 grudnia 2013

Każdy człowiek, który przychodzi na świat...


"Każdy człowiek, który przychodzi na świat, przez całe swoje życie poszukuje ciepła i miłości. Szuka ludzi, którzy by go pokochali... "
Phil Bosmans

niedziela, 1 grudnia 2013

"Kiedy nie ma miłości" - Marysia Sadowska & Mateusz Ziółko


To, że się uśmiecham...