piątek, 31 stycznia 2014

Pół roku na blogspot - podsumowanie

23 stycznia minęło pół roku od przeniesienia bloga z ubf na blogspot. Postanowiłam zrobić krótkie podsumowanie tych 6 miesięcy.
Przez ten czas blog został odwiedzony przez ponad 7700osób - dziękuję wszystkim z osobna za każde odwiedziny, to bardzo miłe :)
Najczęściej czytanymi wpisami były:

środa, 29 stycznia 2014

"Dieta" cud

Cześć! :)
Ileż razy powiedziałam "od dziś się odchudzam" tyle też razy każdy kto mnie zna dobrze wie, że żartuję. Szczególnie, że trudno dostrzec jakikolwiek sens w odchudzaniu, gdy wskaźnik BMI mówi "niedobór masy ciała". Moje odchudzanie = iście do sklepu po czekoladę. I tym razem było podobnie... czyli o tym jak schudnąć 2kg w tydzień.
Przepis jest prosty:
-wszystkie posiłki w ciągu dnia
-co najmniej 2-3kolacje w środku nocy
-5czekolad na dobę
Zachodzę w głowę jakim cudem przy takich porcjach jedzenia można schudnąć.
Pozostaje mi więc cieszyć się, że w genach odziedziczyłam tą szczupłą sylwetkę i umiejętność spożywania dużych porcji jedzenia i słodyczy bez konsekwencji :D
Tymczasem życzę Wam dobrej nocy i zamierzam w kierunku lodówki.
Dobranoc :)

sobota, 25 stycznia 2014

Marta Kielczyk: Programy informacyjne to mój świat [WYWIAD]


Programy informacyjne to mój świat
wywiad z Martą Kielczyk

Patrycja Guzek: Jakim byłaś dzieckiem?
Marta Kielczyk: Hmm z marzeniami, choć mało określonymi. Ale marzyłam sobie od zawsze, nawet jeśli dziś nie pamiętam o czym... Wydaje mi się, że byłam grzeczna. Choć zdania na ten temat są podzielone. Potrafiłam „strzelić focha”, ale jednocześnie nigdy nie chciałam od rodziców kolejnych nowych zabawek, wręcz musieli mnie namawiać, żebym chciała, wybrała... Mikołaj rozwiązywał ten problem za mnie. Byłam pilna w szkole, a przynajmniej tak mi się wydaje, a na pewno czułam presję ze strony mamy w tej kwestii. Zaliczyłam wszystkie możliwe kółka zainteresowań, żeby się dowiedzieć, że najbardziej lubię występy – jeździłam potem regularnie na konkursy krasomówcze i recytatorskie.

Od zawsze chciałaś być dziennikarką?
Kiedy byłaś już pewna, że dziennikarstwo to jest właśnie to, czym chcesz się zajmować? Właściwie w związku z mniejszymi lub większymi sukcesami na owych konkursach najpierw myślałam o aktorstwie, ale uznałam że poddanie się ocenie jurorów to nie na moje nerwy – wolałam jakieś wymierne egzaminy – nie ocenę wrażenia. Kiedy w trzeciej klasie LO przeglądałam przywieziony przez starszych kolegów katalog kierunków studiów i trafiłam na dziennikarstwo – stwierdziłam, ze to jest to, czego szukam.

piątek, 24 stycznia 2014

Hmn...

Wreszcie doczekałam się choć jednej wolnej chwili. Zebrałam siły i stwierdziłam, że coś napiszę, choć jak widać po tytule to totalnie brak mi jakiejkolwiek weny twórczej.
Ostatnie 2tygodnie były totalną masakrą, sama się dziwię jakim cudem przeżyłam ten czas. Bywały dni, że kładłam się spać o 4, a budzik był nastawiony na 4.40. Wnioskuję więc, że czas przed sesją jest o stokroć gorszy niż sama sesja, bo w czasie jej trwania przynajmniej nie ma normalnych zajęć, więc jest automatycznie więcej czasu na ewentualną naukę.

sobota, 4 stycznia 2014

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

Chciałabym wszystkim złożyć najserdeczniejsze życzenia z okazji Nowego Roku :)
Jak dla mnie rok 2013 z perspektywy czasu był rokiem całkiem dobrym, więc mam nadzieję, że ten będzie podobny bądź nawet lepszy.
Spełnienia marzeń, dużo miłości i sukcesów! :) No i uśmiechu na każdy dzień... :)