wtorek, 25 lutego 2014

Kamil Stoch - autograf

Złapała mnie jakaś grypa i jakoś opuścić nie chce, masakra... W związku z tym dziś krótko i na temat...
Moja radość nie zna granic! Kolejny wymarzony autograf tego roku. Dlaczego wymarzony? Bo do skoków narciarskich mam sentymentem od najmłodszych lat.
Jeszcze na początku lutego myślałam, że to marzenie graniczy z czymś nierealnym, a tu taka niespodzianka.
Jest to niewątpliwie nr 1 wśród sportowców!
Na autograf czekałam równy tydzień po wysłaniu listu do Kamila. Być może czas oczekiwania był tak krótki, dlatego, że nie pisałam na standardowy adres skrzynki autografowej Kamila.
Buziaki! ;*



6 komentarzy:

  1. Boże tak bardzo ci zazdroszczę!
    Gratuluję ci i zapraszam do mnie <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój tato jakby dostał taki autograf to ze szczęścia by się chyba rozpłakał-fanatyk , ja też od czasu do czasu lubię poogladać ;-)
    Dziękuje Ci serdecznie za oddany głos :*.
    W ogóle jestem w szoku , że tak szybko dostałaś autograf- biorąc pod uwagę młyn jaki teraz ma , tydzień to na prawde krótko :)!

    Pozdrawiam serdecznie K :*

    OdpowiedzUsuń
  3. ŁoŁ zazdroszczę ! świetny post!:)
    miło mi będzie jeśli poklikasz w linki do ubrań i banery, możesz też zostawić komentarz u mnie;)
    http://chmielublog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo Ci zazdroszczę ! Kamil to świetny sportowiec ,ale przede wszystkim bardzo dobry i skromny człowiek. Jego autograf chciałoby mieć dużo osób, ja także. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę na moim blogu. Będzie mi miło jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią. Pozdrawiam :)