Wracamy do świata żywych


Kilka dni mnie tutaj nie było, a to wszystko ze względu na moją przeprowadzkę do Gliwic. Troszkę zamieszania z tym było, więc i czasu było mniej... Ale nadrabiam i znajduję teraz chwilkę, aby coś napisać.
Otóż postanowiłam wreszcie przeprowadzić się do Gliwic, 6cio godzinne dziennie podróże mi się znudziły, o ile tak to można nazwać. Przemęczenie, senność, słaba odporność i wiele innych, a to tylko przez 20 godzinny tryb życia od 5 do 1. Teraz wreszcie mam więcej czasu, mogę "odbudować ubytki" na zdrowiu. Więcej czasu dla siebie, więcej czasu na odpoczynek, więcej czasu na naukę i więcej czasu na pasje.
Weekend, wróciłam do świata żywych. Przez kilka dni nie miałam dostępu do Internetu, dlatego trochę przeróżnych zaległości się nagrodziło.
Dziś króciutko, ale spodziewajcie się nowych wpisów już wkrótce!
Buziaki!
P.

Komentarze

  1. Czekam na kolejne posty :) Ostatnimi czasy jestem wypoczęta - aż dziwne ;) Może to wina pogody ;p


    Dziękuję za komentarz na moim blogu :)
    www.devooted.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Mieszkam niedaleko gliwic :)


    www-girlrauhlll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Cześć, na facebooku w grupie dla blogerów wkleiłaś swój link na bloga, masz może ochotę na wspólną obserwację?

    Daj znać ;) pozdrawiam ;* www.ilonastejbach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. oo Gliwice to niedaleko. ;) Fajne rajstopy to foto przypomniało mi, że muszę zainwestować w czerwone rajtki. ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wizytę na moim blogu. Będzie mi miło jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią. Pozdrawiam :)

Popularne posty z tego bloga

Moje 23 urodziny

Ewelina Ruckgaber: Marzę o roli, w którą musiałabym włożyć wiele pracy

"Ławeczka pod bzem" Agnieszka Olejnik

Statystyka

Zakaz kopiowania treści

Prawa autorskie zastrzeżone. Ust. z dn. 4.02.1994r. Dz. U. 1994, nr 24, poz.83 Sprostowanie: Dz. U. 1994, nr 43