#4 Ja i... rozmyślanie. Bądźmy piękni wewnętrznie.

Kochani!
Dzisiejsza odsłona "Ja i..." miała być na zupełnie inny temat. Był pomysł, schemat, plan, ale... Jak to w życiu się dzieje - wystarczy chwila i wszystko się zmienia.
Miałam dziś okazję zobaczyć krótki film pt. "Piękna kobieta". Piękny, wartościowy, wzruszający.
Dzielę się z nim Wami poniżej:


Po obejrzeniu tego filmiku doszłam do wniosku, że ma cenny przekaz i jest wart, aby zobaczyło go jak najwięcej ludzi. W połączeniu z moimi dzisiejszym nastrojem natchnął mnie do przelania moich myśli "na papier".
Bohaterka wspomnianego filmiku: zwyczajna kobieta, dokonująca właściwie niezwyczajnych rzeczy. Nie przejmująca się opinią innych. Chcąca dobra dla osoby, którą kocha. Czy to nie jest ideał człowieka? Człowieka, którym powinien być każdy z nas? Człowieka, którym chcielibyśmy być? Ideał, do którego powinniśmy przez całe życie dążyć?
Światu odwrócił się system wartości. Liczy się opinia ludzi, a nie prawdziwość, rodzina czy inne skarby.
Piękno wewnętrzne. Czym tam naprawdę jest? Jest tym, co powinno mieć w życiu priorytetową wartość. Każdy z nas jest darem i chodzącym cudem, bez względu na wiek, umiejętności, status społeczny, finansowy. Niestety, często okrutna codzienność, niepowodzenia, zabieganie, życie pod presją powodują, że o tym zapominamy. Rzadziej lub częściej wpadamy w złość, gniew, ranimy. Żyjemy w ciągłym pośpiechu, takie czasy - życiowy bieg, maraton. Żyjemy nie widząc ile piękna jest wokół nas, nie widząc jak wiele możemy zyskać, jak wiele możemy dać drugiemu człowiekowi. Jednak pomimo wszystko, pomimo naszych niedoskonałości, czynionych błędów i krzywd, kochamy swoich najbliższych, pomimo wszystko chcemy ich chronić, chronić tak jak matka swoje nowonarodzone dziecko. Nie raz ta ochrona bądź chociaż jej próba nie jest prosta, sprawia ból, cierpienie, dane ograniczenia nie podobają się osobie, którą próbuje się ochronić, jest to trudne dla obojga. Dosłownie tak jak rodzice próbują chronić swoje dzieci. Ile razy marudziliśmy, że nam czegoś zabraniają? Z czasem, często już z nieco innej perspektywy to doceniamy. Mając dzieci, będziemy robić dokładnie to samo, dokładnie to samo za co wcześniej "nienawidziliśmy" własnych rodziców.
"Stajesz się na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś."
Antoine de Saint-Exupéry 

Kochajmy się, uśmiechajmy się do siebie, nieśmy radość. Niech promieniuje od nas to piękno wewnętrzne, dbajmy o nie i bądźmy takim światełkiem pośród nocy. Świata nie zmienimy, nigdy idealnie nie będzie, ale możemy zmienić siebie i swoje otoczenie na lepsze, aby nam i naszym bliskim żyło się łatwiej i lepiej :)
Tak, wiem, ten wpis nie jest składny ani ładnie napisany, być może nudny i nieciekawy, ale prawdziwy i... szczery. Jest tym, co chciałam dziś przekazać.
:)

Komentarze

  1. Przypomina mi to trochę moje życie. Muszę obejrzeć :)

    http://olusiek-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojj tak, dużo racji w tym wpisie. Przez ten cały bieg szczurów zapominamy o najważniejszych osobach w swoim życiu. Nie doceniamy tego, co mamy. Często niestety bywa tak, że gdy dostajemy zimny kubeł wody na głowę to już jest za późno na jakiekolwiek przemyślenia czy zatrzymanie się.
    " Cieszmy się z małych rzeczy, bo wzór na szczęście w nich zapisany jest" - jak ulał :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wzruszyłam się na tym filmie ;-)
    http://krowokwiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojej super ten post . naprawdę ciekawie piszesz ;) Dużo racji !
    claire-claaire.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Wzruszający film :)
    http://yelloum.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wizytę na moim blogu. Będzie mi miło jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią. Pozdrawiam :)

Popularne posty z tego bloga

Oszczędzanie czasu? 18 sposobów na efektywne wykorzystywanie czasu

8 pomysłów na jesienne dekoracje DIY

Boże Narodzenie w listopadzie?

Statystyka

Zakaz kopiowania treści

Prawa autorskie zastrzeżone. Ust. z dn. 4.02.1994r. Dz. U. 1994, nr 24, poz.83 Sprostowanie: Dz. U. 1994, nr 43