piątek, 31 października 2014

Podsumowanie miesiąca - październik


Dziś przygotowałam dla Was krótkie podsumowanie miesiąca. Był to dla mnie bardzo pracowity miesiąc, pełen obowiązków i zajęć, co niestety odbiło się na jakości wpisów na blogu. Mam nadzieję, że w kolejnym miesiącu będę mogła poświęcić Wam więcej czasu :) Mam kilka pomysłów na wpisy - oby tylko udało mi się je zrealizować.

wtorek, 28 października 2014

Przymuszona inwestycja czasu


Chcąc nie chcąc, co roku jesteśmy skazani w marcu na 'przymuszoną inwestycje czasu', zegarki przestawiamy z 2 na 3, a nasza noc staje się krótsza o tą godzinę. Tymczasem nastał październik i okazuje się, że nadszedł na czas na efekty tej inwestycji. Dostaliśmy tą swoją godzinę ponownie (fakt faktem może bez dodatkowych profitów, ale jest) i bardzo dobrze! Przynajmniej dla mnie :) Bo co jak co, ale ta zmiana godziny dopasowała się idealnie z moimi planami. Idąc spać przed 2, wyjątkowe niedzielne wstawanie o 5.45, okazało się nie takie straszne. Szkoda, że codziennie nam nie dodają takiej godziny - życie od razu stałoby się troszkę prostsze, choć podejrzewam, że nawet gdyby doba miała 25h to i tak nam wszystkim nadal brakowałoby czasu.

piątek, 24 października 2014

Jesienna melancholia...


Jesień zawitała chyba już na dobre. Na ulicach, chodnikach mnóstwo liści i ciągle pada..., a gdyby tego było mało jest zimno jak nie wiem - bynajmniej tak pogoda prezentuje się u mnie. Ostatnie dni dały mi nieźle w kość. Brak motywacji, weny, pomysłów i sił - dosłownie. I choć od kilku dni zabieram się do tego, żeby napisać tutaj coś sensownego to efektów brak i dziś takowy wpis na pewno również nie powstanie. Gdzie ta inspiracja się podziała? Chyba pierwszy raz w życiu mam taką jesienną pustkę w głowie.

wtorek, 21 października 2014

Gabriela Świerczek w "Must Be The Music"

Oddaj swój głos na Gabrysię Świerczek w "Must Be The Music"

Kochani,
Chciałabym Was serdecznie zachęcić do oddania swojego głosu na występ Gabrysi Świerczek w programie "Must Be The Music".
W ostatnim czasie mieliście okazję poznać trochę tą młodą wokalistkę podczas mojego wywiadu, który przeprowadziłam z nią w zeszłym miesiącu. Jeśli jeszcze go nie czytaliście to zapraszam serdecznie!
Wracając jednak do sedna sprawy... Wybór utworu, który wykonała, zaskoczył nawet mnie! Ale bardzo, bardzo pozytywnie. Mowa tutaj o arii "O mio babbino caro" z opery "Gianni Schicchi" G. Pucciniego.

czwartek, 16 października 2014

Autografy: pasja czy liczba?


Autografy kolekcjonuję już od 5 lat. Na początku robiłam to bardzo aktywnie - wysyłałam mnóstwo listów, maili, a wyszukiwanie nowych adresów zajmowało mi nie raz całe dnie. Teraz, z takich czy innych przyczyn, musiałam tą pasję bardzo ograniczyć. Mogłabym równie dobrze powiedzieć, że poświęcam temu tylko kilka dni w roku. Po pierwsze zupełny brak czasu, po drugie czasami nawet brak chęci czy motywacji, a po trzecie ograniczone możliwości. Co nie zmienia faktu, że do swojej kolekcji od początku zbierałam podpisy jedynie osób, które 'znałam' (nie osobiście, ale z telewizji, radia, sportu). W moim zbiorze nie ma autografów przypadkowych.

sobota, 11 października 2014

Dominika Kobiałka: To moje największe życiowe marzenie – być muzykiem, żyć muzyką i z muzyki.

 To moje największe życiowe marzenie – być muzykiem, żyć muzyką i z muzyki.
wywiad z Dominiką Kobiałką 


Patrycja Guzek: Wrażliwość, otwartość, szczerość. Te cechy pomagają Ci w życiu?
Dominika Kobiałka: Jestem nieuleczalną idealistką i jako idealistka uzbrojona m.in. w te cechy czasami obrywam po moim mentalnym tyłku. Jednak na dłuższą metę takie właśnie cechy wydawałoby się „miękkie” są paradoksalnie najlepszą tarczą chroniącą to co w człowieku najpiękniejsze przed zepsuciem.

Z moich obserwacji wynika, że Twoja osobowość jest bardzo barwna i złożona. W rzeczywistości też tak jest? Jaka jesteś na co dzień?
Faktycznie – moja osobowość jest złożona. Taka po prostu jest i już. Czy jastrząb ma jakiś wpływ na to, że przyszedł na świat będąc jastrzębiem? Czy dąb mógłby być brzozą? Tak samo ja na świat przyszłam popieprzona, pełna sprzecznych wydawałoby się cech – ambiwalentna - i w tym moja uroda.

piątek, 10 października 2014

Dominika Kobiałka - zapowiedź wywiadu

Osiem dusz w jednym ciele - każda chce śpiewać

Dominika Kobiałka to prawdziwy samouk i niezwykle barwna osobowość. Pierwsze kroki na scenie stawiała ze swoim rockowym zespołem Brown w latach 1999-2001. Przez następne lata współpracowała z kilkoma innymi zespołami m.in. Party Music czy The LiRRa,
W 2010 roku powróciła do swojej twórczości autorskiej, nawiązując współpracę z Funky S'Cool (rap/funky). Rok później dołączyła do zespołu Tension Zero, a w zeszłym roku zaczęła występować również z zespołem Kuki Pau (ska).

środa, 8 października 2014

Kartka z okazji narodzin dziecka



Pod koniec sierpnia moja znajoma urodziła syna. Z tej okazji jakiś czas temu postanowiłam zrobić dla niej skromną kartkę gratulacyjną - dziś przedstawiam Wam efekty.

niedziela, 5 października 2014

Odeszła Ania Przybylska

"Najbardziej chciałabym wyjść z tej sytuacji, w jakiej się teraz znajduję, i móc funkcjonować tak, jak funkcjonowałam do tej pory. Jeszcze trochę pożyć. Bardzo głęboko wierzę, że mi się uda."

Nie sądziłam, że kiedykolwiek będę tworzyć wpis na taki bądź podobny temat, ale cóż... życie pisze różne scenariusze. Dosłownie przed kilkunastoma minutami dowiedziałam się o śmierci Ani Przybylskiej. Zmarła mając niespełna 36 lat, osierociła aż trójkę dzieci. Wiedziałam, że choruje, że stale walczy o swoje życie, ale wydawało mi się, że w ostatnim czasie jest trochę lepiej.

czwartek, 2 października 2014

Powrót do rzeczywistości


Trzy miesięczne wakacje minęły równie szybko jak pstryknięcie palcami. Czas wrócić do studenckiej rzeczywistości. Nie wiem jak u Was, ale u mnie pogoda jest idealnym przykładem tej mniej ciekawej jesieni. Piękny, słoneczny wtorek, a środa i czwartek to aż strach wyjść na dwór. Nic tylko chciałoby się spać, ewentualnie kocyk, herbatka i książka, ale na to powoli nie ma już zbytnio czasu. 
Plan zajęć bardzo odbiega od moich marzeń - zajęcia są niefortunnie poukładane, godzinowo jest jeszcze gorzej. Mam nadzieję, że z czasem uda mi się do niego przyzwyczaić bądź po prostu ulegnie jeszcze zmianie. Przyznam szczerze, że wolałabym to drugie! :)