poniedziałek, 28 grudnia 2015

Święta i po świętach... czyli refleksja nad Bożym Narodzeniem


Święta minęły, dużymi krokami zbliżamy się do końca tego roku.
Chyba się starzeję… jakoś nie czuję już tej magii świąt jak kiedyś. Może to kwestia tego, że to był dla mnie trudny rok. Dużo się działo – dużo dobrego, dużo złego. Na pewno te wszystkie doświadczenia w jakimś stopniu zmieniły mnie, mój świat i moje poglądy. I to chyba był efekt tego wszystkiego.

piątek, 25 grudnia 2015

Pasterkowo, świątecznie, radośnie

Witajcie w ten świąteczny czas! :)
Długo się zbierałam, żeby coś tutaj skrobnąć. Zawsze coś stawało na przeszkodzie: albo brak czasu, albo brak weny, albo po prostu jakoś się nie składało...
Właśnie wróciłam z pasterki. To niewątpliwie mój ulubiony element świąt. W moim parafialnym kościele jest to niezwykłe wydarzenie. Wyjątkowo uroczysta atmosfera, oprawa muzyczna i ta radość płynąca ze wszystkich ludzi dookoła. Tam po protu nie da się smucić, wszystkie troski i zmartwienia uciekają gdzieś daleko. Za każdym razem wracam do domu z uśmiechem, pełna szczęścia i nadziei. Co więcej chciałabym się tymi  emocjami podzielić z Wami i całym światem. Pozytywna energia wręcz mnie rozpiera tak bardzo, że nie mam ochoty kłaść się spać, aby jej nie stracić.