Wieczór włoskich arii operowych w Oratorium Marianum


W piątek, 15 kwietnia, miałam okazję wybrać się do Wrocławia. Była to moja trzecia wizyta w tym mieście i niestety najkrótsza, jednak bardzo szczególna. 
Głównym celem mojej wizyty był koncert "Wieczór włoskich arii operowych" w Oratorium Marianum w wykonaniu Dominiki Zamary (sopran) i Andrea Musso (fortepian).

Byłam bardzo zafascynowana tym wyjazdem i nawet nieco zestresowana, a powodów było wiele. Lubię, gdy wszystko mam dokładnie zaplanowane i jestem pewna tego, co mam zrobić i jak. Tym razem czekała mnie pierwsza podróż InterCity. Niby nic nadzwyczajnego, ale jestem przyzwyczajona do pociągów regionalnych, gdzie nie trzeba rezerwować miejsc itp. W tym przypadków miałam mnóstwo jakiś dziwnych obaw typu: nie znajdę swojego miejsca, nie zdążę na czas znaleźć swojego wagonu, trafię w przedziale na dziwnych ludzi. Na szczęście wszystko pomyślnie się ułożyło i nie miałam żadnych kłopotów. Na miejsce dotarłam szybko i bezpiecznie. Tuż przed koncertem zdążyłam jeszcze trochę pospacerować po mieście. Odwiedziłam między innymi Park im. Juliusza Słowackiego, poprzechadzałam się bulwarem Xawerego Dunikowskiego, posiedziałam nad Odrą na Wyspie Słodowej. Niestety pogoda bardzo się zepsuła, a silny wiatr z deszczem skutecznie mnie przegonił. Udałam się, więc do Oratorium, którego znalezienie nie należało do najprostszych. Trochę krążyłam, aż w końcu tknęło mnie i udałam się za pewną grupką ludzi.




Gdy już byłam na sali, mogłam się spokojnie zrelaksować i z podekscytowaniem czekałam aż recital się rozpocznie. Był to dla mnie wyjątkowy koncert, gdyż po raz pierwszy miałam okazję spotkać się z Dominiką, z którą znamy się już i współpracujemy od blisko 7lat. Bardzo się cieszyłam, że wreszcie będę mogła ją usłyszeć na żywo.





Koncert był wspaniały, pełen profesjonalizmu i emocji. Poprowadziła go Agnieszka Hofman, która przybliżyła nam historię Oratorium Marianum, a także życiorysy Dominiki i Andrea. Całość została uświetniona degustacją win i potraw włoskich oraz wystawą malarstwa o tematyce włoskiej.












Dominika jeszcze bardziej urzekła mnie swoją osobowością i talentem. Po koncercie udało nam się porozmawiać, to było cudne spotkanie. Zostałam bardzo miło przyjęta przez Dominikę jak i jej rodzinę i przyjaciół. Czułam się tam naprawdę wspaniale i żałowałam, że nie mogłam dłużej zostać ze względu na godzinę odjazdu ostatniego pociągu.



Bardzo się cieszę, że mogłam wziąć udział w tym wydarzeniu. To był piękny dzień, który będę na pewno bardzo długo wspominać. I mam nadzieję, że wkrótce uda nam się to powtórzyć.



Komentarze

  1. A ja jeszcze we Wrocławiu w ogóle nie byłam, tez się tam wybieram. W końcu to kulturalna stolica Europy :) piekne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. .. wspaniała była Twoja wyprawa do Wrocławia, na tak niezwykły koncert w Oratorium Marianum .. urocze zdjecia Pati, spędziłaś cudowny wieczór ^^

    - pozdrawiam najserdeczniej :):*

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie byłem we Wrocławiu jeszcze, ale pewnie kiedyś nadarzy się okazja by to zmienić.

    Bardzo zacna sytuacja muszę powiedzieć. Na co dzień nie słucham dużo muzyki klasycznej, ale raz na jakiś czas włączam sobie jakąś ulubioną moją arię i zagłębiam się w dźwiękach. :)

    Tak się czasem dzieje, że przez jakieś niezbyt miłe wydarzenie przestajemy czerpać z czegoś przyjemność, a nawet bać się. Ja mam tak z dentystą, w podstawówce miałem zrobione kilka zębów bez znieczulenia (i co ciekawsze bez zgody Rodziców, to miał być zwykły przegląd)i do dziś nawet po znieczuleniu boję się dość mocno.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, to musiało być fantastyczne spotkanie :) No i piękny Wrocław... Na razie tylko marzę, by tam się wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. to miałaś bardzo udana wizytę we Wrocławiu :) tak, Wrocław nam bardzo wypiękniał :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wizytę na moim blogu. Będzie mi miło jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią. Pozdrawiam :)

Popularne posty z tego bloga

Moje 23 urodziny

"Ławeczka pod bzem" Agnieszka Olejnik

Ewelina Ruckgaber: Marzę o roli, w którą musiałabym włożyć wiele pracy

Statystyka

Zakaz kopiowania treści

Prawa autorskie zastrzeżone. Ust. z dn. 4.02.1994r. Dz. U. 1994, nr 24, poz.83 Sprostowanie: Dz. U. 1994, nr 43