Cuda i film "Cuda z nieba"


Czym jest cud? Myślę, że każdy z nas inaczej odbiera to pojęcie. Jedni stwierdzą, że jest to jakieś szczególne, trudno wytłumaczalne wydarzenie, drudzy że codzienność, jeszcze inni będą dywagować nad tym czy jest to kwestia przypadku, a może boska interwencja. Ilu ludzi, tyle zapewne zdań.
Uświadomiłam sobie, że dla mnie cuda to coś, co wydarza się każdego dnia. Jest to otaczające nas piękno - świata, ludzi, przyrody, dobroć, którą dajemy i otrzymujemy, a przede wszystkim miłość i czyny z niej wynikające. Być może brzmi banalnie, ale tak właśnie według mnie to wygląda. Trzeba tylko umieć to docenić i być wdzięcznym. Lepiej cieszyć się z tego, co jest i widzieć coś niezwykłego w rzeczach nawet pospolitych niż wiecznie wymagać od życia i być niezadowolonym.

"Cuda nie zdarzają się nikomu z wyjątkiem tych, którzy widzą je wszędzie."
Stephen King



"Cuda z nieba" jest to opowieść o cierpieniu, nadziei i wartości rodziny.
Film jest oparty na prawdziwej historii Annabell Beam. Dziewczynka zmagała się z bardzo rzadką, a zarazem nieuleczalną chorobą – patologią jelit, z którą wiązało się wielkie cierpienie, ból i ciągłe przebywanie w szpitalach. Jej jelita nie funkcjonowały, przyjmowany pokarm gnił. Niestety, Annabell nie mogła normalnie żyć. Lekarze mogli jedynie starać się poprawić jakość jej życia, starając się również je przedłużyć.

"Cuda z nieba" to film religijny, jednak różni się on od tzw. "christian movies" - ewangelizacyjnych w swej prostocie opowieści. Zrezygnowano z natrętnej ewangelizacji i kontrowersyjnych tematów. Położono duży nacisk na wartość wspólnoty. Jest to szczera relacja prawdziwego zdarzenia, nieskomplikowana i pełna ciepła, prowadząca nas przez tą dramatyczną podróż i walkę o życie. Jest to powieść, w której często cuda wynikały z obecności zwykłych, bezinteresownych ludzi i ich dobrej woli, z ich chęci pomocy i poświęcenia.

Byłam bardzo poruszona oglądając ten film, zrobił na mnie duże wrażenie, szczególnie że ta historia wydarzyła się naprawdę.Natchnął mnie również do przemyśleń nad życiem i nad tym, czym dla mnie jest cud.
Szczególnie zapadło mi w pamięci jedno zdanie: "Chcę umrzeć. Chce iść do nieba, by już nie bolało"- nie wiem, tak jakoś najwyraźniej najbardziej do mnie dotarło. Jest wyjątkowe i niesie za sobą konkretne przesłanie, przynajmniej dla mnie.
Bardzo spodobała mi się również rola Jennifer Garner. Podziwiam jej kunszt aktorski i perfekcyjne wczucie się w rolę. Matczyna miłość, która zderza się z bezsilnością, niesprawiedliwością i cierpieniem swojego dziecka. Walka o życie córki, która była z góry przegrana, ale jednak... Ta chęć zrobienia wszystkiego, co tylko możliwe i tego, co również... niemożliwe. Typowe matczyne poświęcenie.

Polecam, dajcie znać czy już widzieliście ten film, jeśli tak to jak go oceniacie, a jeśli nie czy planujecie zobaczyć.


Dobranoc, pamiętajcie: życie cudem jest! :)
Pati G.

Komentarze

  1. Również uważam, że należy doceniać to co, i kogo się ma. Niejednokrotnie 5 minut spędzonych na kocu w parku może być najlepsza częścią dnia, na która często nie ma czasu lub ochoty z powodu wszech otaczającego nas stresu i zmartwień. Nie wolno zapominać o prostym Proszę, Dziękuję, Przepraszam czasem jedno z tych słów i zwykły uśmiech może nam lub komuś dać właśnie coś niezwykłego - cudownego. Na koniec cytat: "Kochasz życie, którym żyjesz; żyjesz życiem, które kochasz"

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie widziałam jeszcze tego filmu, ale po twoim wpisie na pewno w wolnej chwili na niego zarknę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O, już od pewnego czasu mam ochotę obejrzeć ten film!
    "Cuda" ciężko opisać, ale wydaje mi się, że są wszędzie, tylko nie zawsze je zauważamy. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. To prawda, że kazdy inaczej postrzega cuda.:) A co do filmu- natknęłam się na niego kilka dni temu w internecie i zapamiętałam tytuł do obejrzenia pozniej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie oglądałam tego filmu ale dość często o nim słyszę:) Więc gdy tylko nadarzy się okazja na pewno go obejrzę. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. .. uwwielbiam zaglądać do Ciebie i czytać Twoje posty, które są niezwykłe, a przecież dotyczą naszych zwykłych życiowych spraw ..
    .. jesteś wspaniałą Dziewczyną Pati, pięknie piszesz i cuownie postrzegasz świat ^^
    .. czytam każdą Twoją notkę, lecz nie zostawiam śladów.. dziękuję, że jesteś!..:*

    - pozdrawiam najserdeczniej i najcieplej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, dziękuję za tak piękne słowa! Nawet nie wiesz jak miło mi się zrobiło... Dziękuję Ci, że za mną jesteś :*

      Usuń
  7. Aż nabrałam ochoty na ten film :) masz magię oczarowywania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Koniecznie sobie obejrzyj! :)

      Usuń
    2. Dzisiaj wieczorem poświęcę mu trochę czasu :)

      Usuń
  8. dużo słyszałam o tym filmie, muszę go obejrzeć!


    little-jay999.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie bardzo mam ochotę na taki film z tego względu, że sama traciłąm bliskich, rodziców, męża, brata. Wszystkie te uczucia są mi znane i teraz raczej szukam filmów czy książek, które wprowadzą mnie w dobry nastój, czyli lekkich, łatwych i przyjemnych;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Ja też głównie oglądam filmy lekkie i przyjemne - lubię się oderwać od rzeczywistości. Zobaczyć coś, co po prostu nie wymagać dużo myślenia. Jednak co jakiś czas lubię też zobaczyć jakieś filmy o życiu. Pozdrawiam :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wizytę na moim blogu. Będzie mi miło jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią. Pozdrawiam :)

Popularne posty z tego bloga

8 pomysłów na jesienne dekoracje DIY

Boże Narodzenie w listopadzie?

Ewelina Ruckgaber: Marzę o roli, w którą musiałabym włożyć wiele pracy

Statystyka

Zakaz kopiowania treści

Prawa autorskie zastrzeżone. Ust. z dn. 4.02.1994r. Dz. U. 1994, nr 24, poz.83 Sprostowanie: Dz. U. 1994, nr 43