Album z kopert: Warszawa 2017


I jak tam majówkowe lenistwo? Pogoda w tym roku niestety nas nie rozpieszcza. Aż trudno mi uwierzyć, że już maj, a ja nadal chodzę w zimowym płaszczu.Od wczoraj co prawda za oknem przebłyski słońca, ale wciąż jest dość zimno.
Jakiś czas temu udało mi się skończyć album fotograficzny z wspomnieniami z mojej warszawskiej wycieczki podczas ferii. De facto to dopiero drugi album, który w życiu zrobiłam i zarazem pierwszy w tej technice, ponieważ... jest to album zrobiony z kopert! Jest dość obszerny, pomimo tego że ma zaledwie 24 karty, zmieścił blisko 300 fotografii. Jak to możliwe? Otóż każda z kart ma dodatkową kieszeń, do której można włożyć zdjęcia bądź inne pamiątki. Wbrew pozorom, praca nad albumem okazała się dość czasochłonna, gdyż robiłam go aktywnie przez prawie 2 miesiące. Dobór kolorów to jednak nie jest tak prosta i oczywista sprawa jak mogłoby się wydawać :D


















































Dajcie znać, jak podoba się Wam album i czy bylibyście zainteresowani instrukcją krok po kroku "jak zrobić album z kopert?". 
Pozdrowienia!

Komentarze

  1. świetnie Ci to wyszło! Na prawdę rewelacyjny pomysł.
    Tylko nie rozumiem jak się ma ta wieża Eiffla do Warszawy ;)
    Tak teraz zdałam sobie sprawę, że powinnam wywołać kolejną partię zdjęć :) Zazwyczaj robiliśmy to raz w roku, ale jakoś ostatnio pominęliśmy to, więc będzie sporo do uzupełnienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda z kart albumu była skojarzona z jednym miejscem, w którym byliśmy, a ta akurat dotyczyła mieszkania, w którym się zatrzymaliśmy, a które było w francuskim stylu :)

      Usuń
  2. Fajny album z kopert :)
    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ cudo stworzyłaś. Piękny ten album i bardzo chcialabym zobaczyć krok po kroku jak coś takiego zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacyjny album! Widać, że jest czasochłonny i wiele serca w niego włożyłaś. Z chęcią zobaczę jak zrobić takie cudo :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Patrycjo, to jest prawdziwe Cudenko, prawdziwy Majstersztyk! Masz niezwykly talent :) Nieczesto sie zdarza taka pasja u mlodych ludzi. Z najwieksza przyjemnoscia bede sledzic ten "krok po kroku" :)
    Pieknie Cie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wizytę na moim blogu. Będzie mi miło jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią. Pozdrawiam :)

Popularne posty z tego bloga

Powód czy sposób?

Pudełko dla dziewczynki

"Ławeczka pod bzem" Agnieszka Olejnik

Statystyka

Zakaz kopiowania treści

Prawa autorskie zastrzeżone. Ust. z dn. 4.02.1994r. Dz. U. 1994, nr 24, poz.83 Sprostowanie: Dz. U. 1994, nr 43