Świątecznie: zwyczaje w Polsce i ciekawostki o świętach Bożego Narodzenia


W tym roku przedświąteczny tydzień spędziłam w łóżku, totalnie rozłożona przez chorobę. Kartki świąteczne się nie wysłały, nowe ozdoby też się nie stworzyły, w zasadzie zdążyłam jedynie posprzątać i na ostatni moment kupić prezenty. Pogoda jak zwykle nie dopisała - śniegu brak, z roku na rok coraz mniej magii świąt, ale pomimo to uważam, że każde święta to wyjątkowe chwile i przeżycie. Z tej okazji chciałabym Wam życzyć wszystkiego, co najpiękniejsze na ten czas, spokoju i pogody ducha, w sercu wiele miłości i nadziei, a także powodów do radości. Niech ta świąteczna moc nie opuszcza Was przez cały rok!

Boże Narodzenie wiąże się z mnóstwem zwyczajów, które często znacząco się różnią w poszczególnych krajach, a nawet regionach. Święta słyną z cudownych dekoracji i niepowtarzalnej atmosfery, a wieczerza wigilijna jest uważana za jedną z najbardziej uroczystych w ciągu roku. Zapraszam Was na podróż po niektórych regionach Polski, a także na ciekawostki świąteczne.

Górny i Dolny Śląsk

Wieńce adwentowe towarzyszą Ślązakom aż do Wigilii. Za prezenty jest odpowiedzialne Dzieciątko, a na wigilijnym stole nie powinno zabraknąć makówek. Dolnoślązacy zajadą się kutią, a Górnoślązacy moczką. Wciąż żywa jest tradycja zostawiania pustego miejsca przy stole dla niezapowiedzianego gościa, a pod obrusem nie brakuje sianka.
W XIX wieków na Śląsku zagościł zwyczaj rozdawania prezentów po wieczerzy wigilijnej.
Według tradycji w Wigilię każda panna powinna o północy wyjść i nasłuchiwać, z której strony szczeka pies. Z tejże strony w przyszłości powinien przybyć narzeczony.
W tym regionie popularne są także takie słodycze jak piernikowe serca czy bytomskie kamyki.

Małopolska i Podkarpacie

W Wigilię wszyscy domownicy starają się nie kłócić, aby cały rok upływał pod znakiem przyjaźni i zgody. Nakrywa się stół białym obrusem, a pod nim kładzie się sianko, natomiast na stole rozsypuje się ziarno i kładzie opłatek, często posmarowany miodem. Podobnie jak w innych regionach Polski, do kolacji zasiada się dopiero po pierwszej gwiazdce. W Małopolsce serwuje się żurek, natomiast na Podkarpaciu barszcz grzybowy.
Na Podkarpaciu czasami spotyka się jeszcze zwyczaj nakrywania stołu dla dusz zmarłych przodków.
Wciąż kultywowane jest odwiedzanie domów przez kolędników, którzy przynoszą gospodarzom dobrą nowinę, a także popularne są widowiska zwane Herodami czyli amatorskie widowiska teatralne obrazujące historię biblijnej rzezi niewiniątek i króla Heroda.

Wielkopolska

Tutaj prezenty przynosi Gwiazdor - dzierży on w dłoni rózgę i pyta dzieci o dobre uczynki. Niegrzeczne dzieci dostają rózgi i zgniłe pyry. W samym Poznaniu krąży legenda o Mikołaju, który sprawdza czystość butów, zanim zostawi prezenty.
Wśród świątecznych smakołyków w Wielkopolsce na pewno natkniemy się na makiełki w postaci bułki namoczonej w wodzie z makiem i miodem lub makaronu podawanego z masą makową.
W XIX wieku na stole stawiono 9 potraw. Tutaj zwyczaj wkładania sianka pod obrus wygasł.

Podhale

To region, który obfitował w gesty i obyczaje, zarówno religijne, jak i pogańskie. Obecnie większość z nich zaniknęła. Jednak warto wiedzieć, że były one związane z rytmem przyrody, świętami i innymi ważnymi wydarzeniami rodzinnymi. Przykładowo opasanie stołu wigilijnego łańcuchem miało gwarantować, że żaden z domowników nie opuści rodziny w nowym roku, natomiast upadek łyżki zwiastował śmierć w rodzinie. W Wigilię przynoszono do domu mojkę (choinkę), którą ozdabiano czerwonymi jabłkami, cukierkami, ciastkami, a nawet zabawkami wykonanymi przez dzieci. Pod stół kładziono siekierę, która miała zwiastować pokój w rodzinie, ponadto każdy trzymał bosą stopę na lemieszu od pługa, aby być zdrowym „jak to wykute żelazo”. Szczególnym obyczajem było odwiedzenie przez kawalerów domów swoich ukochanych.
Górale wierzą, że w Wigilię powracają dusze zmarłych przodków, dlatego nie wolno używać ostrych akcesoriów, aby nie zranić duszy.

Kujawy i Pomorze

Kiedyś snopek zboża, słoma na podłodze, nad stołem wieszano sosnową gałązkę, a na niej orzechy i jabłka. Taka dekoracja miała zapewnić dobrobyt i pomyślność w nadchodzącym roku. Teraz miejsce gałązki zajęła choinka, na której często wieszane są chlebowe ciastka w kształcie zwierząt domowych.
Na Pomorzu uroczysta wieczerza rozpoczyna się wraz z pierwszą gwiazdą, a jedną z potraw wigilijnych jest zupa rybna. Dawniej dzieci nie mogły spożywać wigilijnej wieczerzy razem z dorosłymi, więc ustawiało się dla nich osobny stolik tzw. ryczkę, obecnie ten zwyczaj zanika. Do uszek wkłada się pieniążek na szczęście, a podczas wieczerzy gospodyni nie może wstawać od stołu – to gospodarz podaje potrawy i obsługuje domowników.

Podlasie

Na Podlasiu w dniu Wigilii wstaje się bardzo wcześnie, aby z chęcią wstawać wcześnie przez cały rok. Najważniejszym zwyczajem jest przygotowanie potraw ze wszystkich płodów ziemi, ma to zapewnić urodzaj w nadchodzącym roku. Pod obrus wkładano karteczki z dowcipnymi życzeniami, z których wróżono przyszłość.
Do świątecznego stołu powinno zasiadać się według wieku. Przestrzega się kolejności spożywania potrwa wigilijnych, zaczynając zawsze od kutii. Po skończonej wieczerzy nie sprząta się ze stołu, aby dusze zmarłych mogły się pożywić resztkami jedzenia.

Skoro poznaliście już zwyczaje z różnych regionów Polski, to czas na....

9 ciekawostek związanych ze świętami Bożego Narodzenia

  1. Prawdopodobnie pierwszą udekorowaną choinką na Boże Narodzenie była choinka pokazana w Rydze w 1510 roku.
  2. Piosenka „Jingle Bells”, która kojarzy się ze świętami Bożego Narodzenia, w rzeczywistości odnosi się do zimy.
  3. Przyjmując, że osób poniżej 18 roku życie jest ponad 2 miliardy, to Mikołaj musiałby zrobić około 850 milionów przystanków, aby zatrzymać się w domu każdego dziecka.
  4. Zieleń, czerwień i złoto to tradycyjne kolory świąteczne. Odpowiednio oznaczają: życie i odrodzenie, krew Chrystusa, bogactwo i królewskie pochodzenie.
  5. Dopiero papież Juliusz I w IV wieku n.e. ustanowił 25 grudnia jako oficjalny dzień narodzin Chrystusa.
  6. Nie było żadnego osiołka podczas narodzin Chrystusa, a ciężarna Maryja najprawdopodobniej podróżowała na koniu. Jedynym osiołkiem wspomnianym w życiu Jezusa jest ten, który towarzyszył mu podczas Niedzieli Palmowej.
  7. W Boliwii w wigilię Bożego Narodzenia obchodzi się mszę koguta. Wierni przynoszą koguty, gdyż podobno właśnie to zwierzę ogłosiło jako pierwsze narodzenie Chrystusa.
  8. W Stanach Zjednoczonych Boże Narodzenie jest oficjalnym świętem od 1890 roku.
  9. Znany nam wizerunek św. Mikołaja i białych świąt upowszechnił się dopiero w XIX wieku, dzięki literaturze! Washington Irving przedstawia Mikołaja jako świętego latającego na saniach i przynoszącego dzieciom prezenty, wchodząc przez komin, natomiast Charles Dickens podczas pisania „Opowieści Wigilijnej” kreuje zimę jako mroźną i pełną śniegu, czyli taką jaką pamiętał z dzieciństwa.

Znacie jakieś inne zwyczaje lub ciekawostki bożonarodzeniowe?
💙

Komentarze

  1. Najsympatyczniejsze jest to, że wiele zwyczajów wciąż jest pielęgnowanych, nie tylko w macierzystych regionach, wzajemnie się przenika i utrwala. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pomorzu mieszkam od zawsze, jednak o wszystkim co piszesz słyszę po raz pierwszy :) ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również w Pomorza. I zupełnie mam inne zdanie niż Pani Podróżnik. U mnie wieczerzę zaczynamy z pierwszą gwiazdką, dotychczas nie znałam osoby, która chociaż o tym raz w życiu nie słyszała, jesteś pierwsza ;D Zupa rybna to u nas też danie podstawowe, chociaż czasami towarzyszy nam również barszcz z uszkami. O ryczce słyszałam w dzieciństwie od dziadków, ale ten zwyczaj nie był u nas praktykowany. Pozdrowienia :**

      Usuń
    2. W dzisiejszych czasach te tradycje się przenikają, jak to ładnie ujęła Izabela :) Ja jestem ze Śląska i tradycje pomimo to różnią się w domach, gdy pytam znajomych. Twoja rodzina od zawsze mieszka na Pomorzu? Może Dziadkowie byli z innego regionu i przynieśli swoje tradycje? :)

      Usuń
    3. a! i może chciałabyś się podzielić tym, jakie zwyczaje są u Ciebie w domu? :)

      Usuń
  3. Jeśli chodzi o Dolny Śląsk, to potwierdzam kutię, ale nie spodziewałabym się, że to regionalny przysmak! :D

    Wszystkiego najlepszego w nowym roku! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawe, ja z regionu kujawsko-pomorskiego...a wszystkich zwyczajów nie znalałam. Wszystkiego dobrego ::)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeciekawe! Uwielbiam takie ciekawostki! Myślę, że w każdym domu Wigilia wygląda trochę inaczej, nawet w tych samych regionach. Ja wychowałam się na Lubelszczyźnie i zawsze był barszcz, kutia rzadko, częściej kluski z makiem, drożdżowe racuchy (chociaż ostatnio rzadko na słodko coś robimy), kompot z suszu musi być, pierogi, różne rodzaje ryb smażonych i śledzie, gołąbki z kaszą i olejem lnianym, kapusty z grochem nie ma, ale jest groch z grzybami i to jest najpyszniejsza rzecz :)
    a choinkę zawsze ubiera się w Wigilię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawy wpis :) Człowiek się nie zastanawia nawet jak to samo święto jest różnie postrzegane w różnych rejonach. Jak kilka lat temu usłyszałam o Gwiazdorze byłam zdziwiona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U nas na Kaszubach do dziś stawia się snopek siana. Pierwsze słyszę o pieniążku w uszkach. Zawsze się mówi, że pierwsza gwiazdka świeci i można zasiadać do kolacji, ale niekoniecznie tego pilnujemy ;) Zupy rybnej się u nas nie jada. Gospodarz przemawia i łamie się z wszystkimi opłatkiem (odkąd zmarł dziadek, robi to jeden z jego synów). Natomiast kobiety podają potrawy.
    Wujek od kiedy pamiętam przebiera się za Mikołaja, nawet, gdy nie ma akurat dzieci ;) W tym roku byłam pomocnicą Mikołajową ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wizytę na moim blogu. Będzie mi miło jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią. Pozdrawiam :)

Popularne posty z tego bloga

Witajcie Noworocznie! Nowe życie starego kalendarza.

Oszczędzanie czasu? 18 sposobów na efektywne wykorzystywanie czasu

Statystyka

Zakaz kopiowania treści

Prawa autorskie zastrzeżone. Ust. z dn. 4.02.1994r. Dz. U. 1994, nr 24, poz.83 Sprostowanie: Dz. U. 1994, nr 43