lipca 28, 2020

Małe cuda - Heather Gudenkauf [recenzja]

Małe Cuda Heather Gudenkauf

Opis z okładki:
Jeden drobny błąd i stajesz się potworem, na którego widok ludzie kręcą z niedowierzaniem głową. I nieważne, że świadczy za tobą całe wcześniejsze dobre życie. Jedna chwila przekreśla wszystko.
Ellen Morre jest pracownikiem społecznym. Widziała już straszne rzeczy. Najgorsze krzywdy jakie jeden człowiek może uczynić drugiemu człowiekowi. Na co dzień Ellen jest obrońcą nękanych i krzywdzonych dzieci. W życiu prywatnym to szczęśliwa i spełniona żona i matka trójki dzieci. Ale pewnego słonecznego dnia moment nieuwagi sprawia, że kobieta prawie traci kogoś, kogo najmocniej kocha. Drobny błąd niesie za sobą konsekwencje, których Ellen nie spodziewałaby się nawet w najgorszych koszmarach. Kobieta wpada w pułapkę systemu, któremu służy od lat.
Dziesięcioletnia Jenny Briard po tym jak odeszła jej matka, mieszka z ojcem, który nie radzi sobie z codziennością. Nieustannie zmieniają miejsce zamieszkania. Pewnego dnia na skutek zbiegu okoliczności dziewczynka, z kilkoma dolarami w kieszeni, gubi się i musi sobie radzić sama.
Drogi Ellen i Jenny przecinają się. Żadna z nich nie spodziewa się jak bardzo mogą sobie nawzajem pomóc.
Niezwykła opowieść o macierzyństwie, odpowiedzialności i sprawiedliwości. O tym, jak łatwo z własnej winy możemy utracić kogoś, kogo kochamy najmocniej. I o tym, jak przypadkowa więź z drugim człowiekiem, mały cud, może dać nam nadzieję i siłę do walki o odzyskanie ukochanej osoby.


Jedną z bohaterek jest Ellen, która pracuje w opiece społecznej. Swojej pracy poświęca się z pełnym oddaniem, traktuje ją jak misję. Los maltretowanych dzieci zdecydowanie nie jest jej obojętny. Za wszelką cenę chce pomóc swoim podopiecznym, nawet kosztem swojego czasu prywatnego.
Niestety pewnego dnia jej poukładane życie wywraca się do góry nogami. Przez pośpiech naraża swoją córeczkę na niebezpieczeństwo. Traci szacunek, pracę, a nawet prawo do widywania własnego dziecka. Jej dobra opinia budowana przez lata znika w mgnieniu oka. Ludzie, którzy dotychczas ją podziwiali, nagle odwracają się do niej plecami i traktują jak potwora.

Drugą bohaterką jest Jenny, dziewczynka z rozbitej rodziny, którą wychowuje ojciec. Mieli zacząć nowy rozdział w życiu, tymczasem los po raz kolejny pokrzyżował ich plany. Zbiegiem okoliczności Jenny trafia pod opiekę matki Ellen.

Obie bohaterki próbują poradzić sobie z sytuacjami, w których się znalazły. Autorka z jednej strony ukazuje nam ogromne poczucie winy Ellen, a z drugiej strony uczucia i dylematy małej Jenny. Gundenkauf pokazuje prawdziwy świat - sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu z nas. Świat przeplatających się emocji: pełen radości, smutku, nadziei, cierpienia.

Małe Cuda to poruszająca powieść, która ukazuje ludzkie dramaty i życiowe problemy. Piękna, autentyczna, dotykająca do żywego. To książka, która zdecydowanie zmusza do refleksji i wywołuje skrajne uczucia. Przypomina, że tragedie mają miejsce codziennie, a błędy mogą zdarzyć się każdemu - nawet dobrym i uczciwym ludziom. Pokazuje, że o naszym życiu często decydują ułamki sekund, a jedna chwila może rozsypać nasz świat na wiele kawałków, jeden moment potrafi przekreślić wszystko.

Ta książka okazała się dla mnie szczególnie bliska, bo wiem, jak bolesna bywa opinia innych ludzi, opierająca się na domysłach, szczątkowych informacjach, jednym zdarzeniu.
W życiu niejednokrotnie przeżywamy trudne momenty, które podsycane przez plotki i niedopowiedzenia stają się jeszcze boleśniejsze.

Czy warto przeczytać Małe Cuda? Według mnie zdecydowanie tak.

Wydawnictwo: Filia
Ilość stron: 416
Moja ocena: 5/6

Małe Cuda Heather Gudenkauf


12 komentarzy:

  1. Zapowiada się na ciekawą, oglądałam kiedys film o podobnej fabule, niestety nie mogę sobie tytułu przypomnieć :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorzej - też widziałam wiele fajnych filmów, a później tytuły wyleciały z głowy i nie ma jak do nich wrócić :(

      Usuń
  2. Trzeba doceniać te małe rzeczy, bez nich nie docenimy tych wielkich :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciepła opowieść. Potrzebuję takich.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak widać, to kiążka, która wywołuje pozytywne emocje i refleksje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa lektura, zwłaszcza na letnie wieczory :) Pozwoli oderwać się od rzeczywistości :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowna książka

    OdpowiedzUsuń

Zapoznaj się z aktualną Polityką Prywatności bloga Sercem & Pasją pisane Marzenia.
Korzystanie z bloga i pozostawienie komentarza jest jednoznaczne z zaakceptowaniem tej Polityki Prywatności.

Copyright © 2014 Sercem i Pasją pisane Marzenia , Blogger