(#3) Ferie w stolicy czyli co warto zwiedzić w Warszawie


Dzień dobry Kochani!
...a raczej dobry wieczór Mam nadzieję, że u Was pogoda równie wiosenna jak u mnie! Aż chce się pracować, mnóstwo weny i inspiracji. Uwielbiam ten wiosenny czas, gdy wszystko rodzi się do życia. Przed Wami trzecia część relacji z Warszawy i małe podsumowanie z kilkoma radami, gdybyście podróżowali do Warszawy. Swoją drogą, nie spodziewałam się, że tak szybko uda mi się sklecić tą ostatnią część - czasami człowiek sam siebie zaskakuje!


Dzień 5, środa
Ostatni dzień w Warszawie - dzień pakowania, sprzątania, podróży, ale nie tylko...

Śniadanie w Berku
Kuchnia izraelska, pierwszy raz się z nią zetknęłam i wniosek jest jeden: nigdy w życiu nie jadłam tak dużego, tak pysznego i tak taniego śniadania! I do tego kawa gratis. Warto było, oj warto i to bardzo! Omlet klasyczny, a do tego: sałatka izraelska mini, pasta z tuńczyka, słony ser z zaatarem, dżem z gorzkiej pomarańczy, świeże masło i świeżo wypiekana domowa pitta z dodatkami.
Sama sobie się dziwię, że udało mi się to wszystko zmieścić w moim żołądku! Jeśli śniadania w Warszawie, to tylko w Berku 💙







Park Mirowski
Tuż przy parku, który jest właściwie niewielkich rozmiarów, znajdują się słynne Hale Mirowskie czyli hale targowe, które powstały na przełomie XIX I XX wieku.


Widoki z okna mieszkania




Spacerem po okolicy
W związku z tym, że do 12 musieliśmy się wymeldować, a pociąg był dopiero o 15, postanowiliśmy wstąpić ponownie do Kafki – nie eksperymentowaliśmy z nowymi lokalami, bo wiedzieliśmy, że tam na pewno znajdzie się dla nas miejsce i naszych, pomimo wszystko niemałych, bagaży.










Chciałabym jeszcze w tym roku pojechać ponownie do Warszawy, najlepiej wiosną lub latem. Szczególnie, że powoli już tworzę listę miejsc na kolejny wyjazd!
⇒restauracja Mąka i Woda – tym razem był remont, więc się nie udało, ale następnym razem muszę koniecznie tam wpaść!
Łazienki Królewskie, Ogród Saski – chciałabym zobaczyć te miejsca, gdy będzie kwitnąco i zielono!
⇒Kawiarnie Wrzenie Świata i Kafka – byłam, uwielbiam, muszę tam wrócić!
Berek – nr 1 w kwestii jedzenia,
Muzeum Fryderyka Chopina – czasowo nie zdążyłam, dlatego wpisane na kolejny raz,
poniedziałkowe kino – w niektórych kinach w Warszawie w poniedziałki bilety są za 10-12zł, żal nie skorzystać,
⇒być może Muzeum Domków dla Lalek, widziałam reklamę i wygląda całkiem zachęcająco.


Podsumowując, to był bardzo udany wyjazd. Pierwszy raz byłam w Warszawie na dłużej niż jeden dzień. Pojechałam z kolegą, co jest dobrym rozwiązaniem na wyjazdy do dużych miast – wiecie, we dwójkę zawsze raźniej, szczególnie jeśli nie zna się okolicy. W kwestii komunikacyjnej polecam nie jechać do Warszawy samochodem – mało parkingów, płatne, a podejrzewam, że poruszanie się samochodem po mieście byłoby bardzo toporne. Znacznie bardziej polecam skorzystanie z pociągu/autobusu, by dojechać do Warszawy, a na miejscu korzystanie z komunikacji miejskiej, dzięki której naprawdę łatwo i szybko można przemieszczać się po mieście, szczególnie w centrum, a jeśli macie w telefonie aplikację z rozkładem to już w ogóle jest wprost wspaniale.
Jak wiecie, ja w Warszawie spędziłam 5 dni, a właściwie od sobotniego południa do środowego południa. Jest to zdecydowanie za mało, aby na spokojnie zwiedzić całe miasto. Z mojego doświadczenia: jeśli planujecie krótki wyjazd, zaplanujcie dokładnie co koniecznie chcecie zwiedzić, w jakich godzinach w danym miejscu możecie być itp., natomiast jeśli macie więcej czasu to zorganizujcie sobie wyjazd na minimum tydzień, pozwoli Wam to na pewno zobaczyć więcej niż to co, udało się mi.

Początkowo był plan, aby z Warszawy pojechać do Gdańska lub Pragi – szczególnie, że jest takie bezpośrednie połączenie pociągiem, ale kwestie czasowe ostatecznie mi to uniemożliwiły. Co nie zmienia faktu, że teraz w planach mam również wyjazd do Pragi – nigdy tam nie byłam, a to bardzo piękne miasto, do którego od dawna mnie ciągnie, chciałabym również pojechać na dłużej do Krakowa – byłam kilka razy, ale były to jedynie jednodniowe wyjazdy, w planach jest również Wrocław – uwielbiam to miasto, mogę tam wracać nieskończenie wiele razy, a tak serio chciałabym w końcu zobaczyć w środku Panoramę Racławicką, bo jak na razie mi się nie udało, chociaż było kilka podejść, no i ostatnio wymyśliłam sobie jeszcze Poznań i Wiedeń. Lista coraz dłuższa, trzeba teraz tylko znaleźć czas i środki na te podróżnicze zachcianki! :D

video 

Pozdrowienia! 

PS. Gdybyście wybierali się do Warszawy i mieli jakieś pytania to zapraszam na priv :) 

#1 Ferie w stolicy czyli co warto zwiedzić w Warszawie
#2 Ferie w stolicy czyli co warto zwiedzić w Warszawie

Komentarze

  1. ja chciałabym kiedyś zwiedzić to miasto

    OdpowiedzUsuń
  2. Pojechałaś z kolegą... ? Cieszę się, że centrum pieniądza Ci się podobało. Poza muzeum Chopina, które naprawdę trzeba odwiedzić polecam jeszcze muzeum katyńskie, które jest zresztą darmowe, a naprawdę warto, choć oczywiście opowiada o smutnej historii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A i owszem! Coś w tym dziwnego? :) I fajnie, że wspominasz o tym muzeum katyńskim - planowałam też tam iść, ale akurat weekend miałam zawalony, a w pn i wt było zamknięte. Teraz jakoś mi się o nim zapomniało, ale też chciałabym się kiedyś tam wybrać.

      Usuń
  3. Spiszę sobie z twoich postów kilka miejsc w Warszawie, które chciałabym zobaczyć jak tam pojadę. Może się tam wybiorę z córką jak trochę cieplej się zrobi;)

    OdpowiedzUsuń
  4. W Warszawie miałam okazję być tylko przelotem :) chętnie bym je zwiedziła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja w Warszawie będę w lipcu, najpierw koncert, potem imieniny i dwa dni odpoczynku i nieoczywistego zwiedzania,bo chyba wszystko co trzeba zobaczyć już widziałam. Ja Ci polecam latem zobaczyć ogrody na dachu Biblioteki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Planuję wyjazd na weekend do Warszawy z Mężem i dziećmi :) Gdy zrobi się trochę cieplej :) Będziemy zwiedzać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miasto moich marzeń z dzieciństwa. :D
    W podstawówce miałam przyjemność być tam kilka dni i byłam absolutnie zachwycona. Ostatnio moja platoniczna miłość do stolicy trochę już osłabła, ale niedawno znów się tam wybrałam i nadal jestem nią zauroczona. Muszę jednak tam pojechać i naprawdę pozwiedzać, pooglądać i poczuć klimat. Być może moje tak pozytywne nastawienie, to tylko pewne wyobrażenie? :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Przeczytałam całą serię, miałaś fajny wypad, ale dodałabym jeszcze coś do tego:
    muzeum neonów - niewielkie, ale na prawdę warto
    muzeum erotyki - przepiękne eksponaty, najbardziej podobały mi się takie rzeźbione obrazy przedstawiające randkujące pary. Dzieło sztuki. Muzeum ma zmienną wystawę, więc można iśc kilka razy :)
    złota kaczaka - obowiązkowo
    muzeum chopina - ale to już masz na liście ;)
    ogrony buw - nie wiem kiedy otwierają, bo pomyliło mi się, ale warto iść jak jest zielono :)
    skarpa warszawska i wejsie do środka - rzadko udaje się załatwić wejście do środka, ale trzeba śledzić stronę, bo podczas eventów otwierają skarpę i można wejść z przewodnikiem. Mnie się udało przy okazji wykładów z Varsavianistyki na UW - trzeba się zapisywać wcześniej, ale jaz napiszesz do prof. Ostrowskiego, że bardzo Ci zależy to myślę, że weźmie Cię nawet jak nie jesteś studentką UW - w ogóle rewelacyjny wykładowca :)
    bulwary nad wisłą - MUSISZ się przejść - serio (najlepiej jak będzie ciepło)
    nowe miasto i park fontann - chyba otwierają go w sezonie letnim, warto iść na pokaz, super!
    fotoplastikon - jeśli jeszcze nie byłaś KONIECZNIE odwiedź. Cena biletu jakaś śmieszna - przepiękne fotografie przedwojennej Warszawy i klimat miejsca - ja często tam wracam.
    niewidzialna wystawa - wystawa prowadzona przez osoby niewidome. Przez godzinę możesz poczuć się jak oni :)
    muzeum żydów - osobiście nie byłam, ale planuję. Słyszałam bardzo dobre opinie o tym miejscu :)
    Mąka i woda - warto ale zrób rezerwację na jakieś 2 tyg przed, bo ciężko z miejscami.
    Kafka - przypomniałaś mi czasy studenckie, kiedy między wykładami szło się do kafki na śniadanie :) I w ogóle muszę Ci powiedzieć, że bardz lubię pikniki w kafce - wystawiają się wtedy fundacje prozwierzęce i domy tymczasowe, można kupić charytatywne rzeczy handmade (cała kasa idzie na zwierzaki) i uzyskać porady behawiorystów i zoopsychologów. Bardzo gorąco polecam, ja staram się być regularnie, zazwyczaj są organizowane jakoś w okolicach maja i września, ale to musisz śledzić na bierząco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. DZIĘKUJĘ BARDZO!!! Wszystko zapisuję! I będę mieć na uwadze! Wielkie dzięki! :*

      Usuń
  9. aaaa i jeszcze warto się przejść do palmiarni, teraz jest w niej restauracja sushi - "izumi sushi biały kamień". Smacznie i bardzo przyjemnie się siedzi :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wizytę na moim blogu. Będzie mi miło jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią. Pozdrawiam :)

Popularne posty z tego bloga

Powód czy sposób?

Pudełko dla dziewczynki

"Ławeczka pod bzem" Agnieszka Olejnik

Statystyka

Zakaz kopiowania treści

Prawa autorskie zastrzeżone. Ust. z dn. 4.02.1994r. Dz. U. 1994, nr 24, poz.83 Sprostowanie: Dz. U. 1994, nr 43