niedziela, 17 czerwca 2012

235. Smak porażki... [archiwalny wpis www.patrycjaa.ubf.pl]

Niestety, nie udało się... Reprezentacja Polski przegrała wczorajszy mecz z Czechami, a co za tym idzie Euro2012 to już dla nas rozdział zakończony. Pomimo wszystko jestem dumna z naszych piłkarzy! Wykazali się naprawdę dużym talentem i pozostawili po sobie nadzieję na przyszłość. Bohaterowie meczu z Grecją: Lewandowski i Tytoń, bohater meczu z Rosją - Błaszczykowski, do tego grający z kontuzją ręki i przyciętą nogą Perquis. Zabrakło nam odrobiny szczęścia. Czesi grali dosyć nudnie, na czas - ciągłe podania do bramkarza. Szkoda, że w pierwszej połowie tak lał deszcz, być może inaczej by się ten mecz potoczył.
Wiadomo, każdy chce wygrać. Nie ma co się teraz obwiniać. Nie podoba mi się to, że wszyscy tak naskakują na Smudę - nigdy nie wiadomo, co by było gdyby był ktoś inny na jego miejscu. Pomimo wszystko pokazaliśmy klasę i to jest najważniejsze!
Pozostaje mi żyć naszej reprezentacji wszystkiego dobrego!






POST ARCHIWALNY Z WWW.PATRYCJAA.UBF.PL

http://patrycjaa.ubf.pl/news.php?readmore=247

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wizytę na moim blogu. Będzie mi miło jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią. Pozdrawiam :)