279. K jak książka czyli o czytaniu wśród młodzieży:) [archiwalny wpis www.patrycjaa.ubf.pl]

Heeej :)
Wreszcie mam czas na czytanie książek :) Dosłownie nadrabiam całe ostatnie 3 lata liceum, pochłaniając obecnie książki jedną za drugą.
I nasunęła mi się pewna refleksja...
Obecnie czytelnictwo coraz bardziej zanika i chyba jest to spowodowane modą na komputer i Internet. Jeśli chodzi o młodzież to na pewno też część lektur zniechęca do czytania, bo są nudne bądź pisane "starym" językiem, przez co czytanie ich jest męką. Jednak nie każda książka musi być nuda czy też pisana trudnym językiem. Bez problemu każdy człowiek mógł w bibliotece znaleźć coś dla siebie, coś co spełniałoby oczekiwania. Zastanawiając się głębiej nad czytelnictwem, doszłam do wniosku, że dużym plusem wbrew pozorom są takie książki jak "Harry Potter" czy "Zmierzch". Przez wiele osób książki te są krytykowane jako bezwartościowe, nieciekawe, słabo napisane itp., ale może warto spojrzeć na to z drugiej strony? Dzięki tego typu książkom młodzież czyta cokolwiek. W dalszym ciągu powołując się na wyżej wymienione książki można łatwo stwierdzić, że pomimo to, iż są długie i w kilku częściach to i tak zaciekawieni czytelnicy potrafią je czytać od rana do nocy, chcąc jak najszybciej poznać treść. Czy tak samo byłoby s przypadku "Potopu" czy "W pustyni i w puszczy"? Na pewno nie.
Skąd takie wnioski? Miałam okazję zobaczyć 1część "Zmierzchu". Po obejrzeniu filmu postanowiłam przeczytać również książkę, bo jak to bywa w filmach część faktu zawsze zostaje pominięta. Tak jak usiadłam po 13 do czytania tak skończyłam wieczorem czytać całą książkę.
Sądzę, że nieważne co młodzież czyta - czy są to "Chłopi" czy jest to "Harry Potter". Myślę, że najważniejsze jest to, iż w ogóle coś się czyta. Czytelnictwo niesie za sobą wiele plusów - większy zasób słownictwa, poprawna ortografia, szybkość czytania i wiele, wiele innych.
Nie powinniśmy zatem krytykować nikogo za to, co czyta. Młodzież na pewno prędzej wybierze fantastykę niż książkę dokumentalną, naukową czy opartą na faktach. Każdy ma prawo własnego wyboru. Narzucanie komuś danej kategorii książek może jedynie spowodować, że dana osoba zniechęci się do samego słowa "książka". Tak więc czas wyłączyć komputer - największego zjadacza czasu i poczytać coś fajnego :)
Pozdrawiam :))


POST ARCHIWALNY Z WWW.PATRYCJAA.UBF.PL
http://patrycjaa.ubf.pl/news.php?readmore=291

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Moje 23 urodziny

"Ławeczka pod bzem" Agnieszka Olejnik

Ewelina Ruckgaber: Marzę o roli, w którą musiałabym włożyć wiele pracy

Statystyka

Zakaz kopiowania treści

Prawa autorskie zastrzeżone. Ust. z dn. 4.02.1994r. Dz. U. 1994, nr 24, poz.83 Sprostowanie: Dz. U. 1994, nr 43