piątek, 23 września 2016

Jesień, jesień...


Gdyby ktoś teraz zapytał mnie, jaką porę roku lubię najbardziej, odpowiedziałabym, że każdą. Dlaczego? Ponieważ dla mnie każda z nich ma w sobie coś wyjątkowego, każda jest na swój sposób piękna i każda oczywiście ma też swoje minusy.
Przyjęło się, że astronomiczna jesień rozpoczyna się w momencie równonocy jesiennej czyli 22/23 września, więc mogę Was dzisiaj przywitać już jesiennie. Za nami całkiem dobre lato, choć jego końcówka przypominała bardziej zimną jesień.

 mind42.com

Urodziłam się pod koniec września, więc jestem jesienną dziewczyną (i było wtedy ponoć bardzo ciepło). Może dlatego mam taki sentyment do tej pory roku. Lubię te cieplejsze dni, delikatne słońce, którego blask skupia się na opadających liściach. Z dzieciństwa pamiętam zbieranie kasztanów, żołędzi, tworzenie ludzików - chyba każdy z nas to robił, jak nie w domu, to w szkole. W sumie do teraz zdarza mi się je zbierać, robić bukiety z liści.
Lubię taką polską, złotą jesień. Można spacerować i podziwiać, a jest co, bo krajobrazy wtedy potrafią mieć naprawdę bajeczne walory. Wieczory z kocem i kubkiem gorącej czekolady. Czasami jakaś jesienna melancholia. To wszystko ma swój urok.

zaz.piast.org.pl

Lubię jesień dopóki nie jest to tylko jedna, wielka chlapa i błoto, bo niewątpliwie to jest właśnie minus tej pory roku. Kolejny, to że zbyt szybko zaczyna robić się ciemno, przynajmniej dla mnie. No i jeszcze plaga przeziębień, chorób, chociaż w tym miesiącu zdążyłam już jedną zaliczyć, więc może obędzie się już bez? :)
Czasami owszem te szare, zimne, a nawet mgliste dni sprzyjają jesiennemu przesileniu. Ale ponoć wszystko ma swoje plusy, więc może to dobra okazja, aby znaleźć sobie w domu przytulny kącik i odpocząć albo zająć się czymś kreatywnym?
Nie wiem dlaczego, ale czuję pozytywne emocje, myśląc o tegorocznej jesieni - ciekawe co przyniesie :)

A Wy lubicie jesień? Co Was urzeka w tej porze roku?

4 komentarze:

  1. Typowa jesień to ta, którą ukazałaś na zdjęciach - dla mnie typowa. Słoneczko jezcze grzeje policzki, a mróz i ziąb na spacerach nie taki straszny! Zdecydowanie jestem fanką lata, być może - tak jak w Twoim wypadku - dlatego, że urodziłam się gorącego, sierpniowego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby tegoroczna jesień taka była... :)
      Być może! Moja mama urodziła się w lipcu i też bardzo lubi lato, a w każdą inną porę roku jest jej ciągle zimno.

      Usuń
  2. Uwielbiam jesień, ponieważ to czas odpoczynku od coraz cieplejszego lata. Zamiast koszenia trawy czeka nas grabienie liści, co kojarzy mi się z dzieciństwem. Przy sprzyjającej pogodzie można wybrać się jeszcze na grzyby, spacer, czy rower. Jesień to smak herbaty, zapach ciasta z jabłkami lub śliwkami, i wieczory spędzone w domu przy cieple grzejnika...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę na moim blogu. Będzie mi miło jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią. Pozdrawiam :)